Z założenia nawet płatki błyskawiczne warto chwilę zagotować. Natomiast podstawą jest to czy i jak je tolerujesz. Istotna jest także ich ilość w porcji i w skali całego dnia. Jeśli nie będą one wywoływały u Ciebie żadnych zaburzeń (najczęściej są to wzdęcia/gazy), to jak najbardziej możesz sobie na coś takiego pozwolić.
Z mojego doświadczenia, obserwacji oraz opinii znajomych wynika, że niektórzy nie tolerują płatków owsianych "na surowo", ale np. po wygotowaniu i obróbce termicznej nic im po nich nie dolega.
Jeśli spożywam same
płatki owsiane z odżywką białkową i dodatkami, to najczęściej gotuje je w wodzie lub mleku. Natomiast przygotowując omleta dodaje je bez uprzedniego gotowania.
Jeśli chodzi o spożywanie ich w formie szejka, to radziłabym stosować mielone płatki w formie instant. Znajdziesz je także w sklepie SFD. Szczególnie polecam z firmy Quamtrax.
https://sklep.sfd.pl/Szukaj.aspx?q=Oatmeal
Ewentualnie płatki błyskawiczne.