Hej, od 3 miesięcy ćwiczę regularnie na siłowni 3 dni w tygodniu prostym treningiem fbw. Na początku z celem nabrania masy mięśniowej, dlatego jadłem okolo 3000 kcal(czasami nie zjadłem wszystkiego tak jak ułożone, bo nie byłem w stanie tyle zmieścić). Wgłębiając się ostatnimi czasy coraz bardziej w tematy odżywania itp zacząłem się zastanawiać czy w moim przypadku(duże otłuszczenie z 25-30%?) jest sens jeszcze rosnąć. Zacząłem się, więc zastanawiać, że najpierw warto byłoby zrzucić ten tłuszcz, a potem budować mięśnie. Teraz zastanawiam się czy w moim przypadku z nadal krótkim stażem(ale jednak jakimś) jest sens próbować rekompozycji?(czytałem o tym, że czasami to mit czasami nie), czy po prostu się zacząć odchudzać. W tym drugim przypadku wyliczyłem, że powinienem spożywać około 2400 kalorii, zgadza się?
Pozdrawiam i dziękuje za każdą odpowiedź!
PS. jeśli chodzi o zmiany po 3 miesiącach treningów to na pewno, zauważyłem wzrost optyczny mięśni rąk i nóg(również nabrałem siły) natomiast brzuch zalany tak samo.

Pozdrawiam i dziękuje za każdą odpowiedź!
PS. jeśli chodzi o zmiany po 3 miesiącach treningów to na pewno, zauważyłem wzrost optyczny mięśni rąk i nóg(również nabrałem siły) natomiast brzuch zalany tak samo.

Krzysztof Piekarz