Po co ćwiczyć sztuki walki w celu samoobrony? Nie mówie o zawodnikach bo mają z tego hajs, ale na ulicy wezme se paralizator/ maczete/ gaz i rozwale 99% fajterów. Lepiej zawsze mieć coś w kieszeni
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
Dokładnie, zgadzam się z Twoim zdaniem. Ja tam zawsze chodzę z maczetą.
DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/
...
ja mama maczete wysuwaną ze scyzoryka szwajcarskiego
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
...
Bez sensu jest Twoje myślenie, uważasz że w większości sytuacji na ulicy napastnik z daleka będzie do Ciebie krzyczał żebyś się przygotował na atak? obrona gazem jest skuteczna tylko i wyłącznie wtedy kiedy przewidujesz co może się wydarzyć i kciuk masz już na przycisku który uwalnia strumień gazu (np sytuacja w której z daleka widzisz podejrzanego typa/typów i wkładasz rękę do kieszeni kurtki przygotowując się na to że coś może się stać) a co zrobisz wtedy kiedy z bocznej uliczki wyjdzie facet i strzeli Cie z liścia w łeb ? facet nie pozwoli Ci odejść a cała sytuacja rozegra się w kilkunastu sekundach.. wtedy warto posiadać nawet minimalne umiejętności walki wręcz (automatyczne reakcje organizmu zachowane z sali treningowej) ewentualnie dużą siłę w której będziesz wstanie obezwładnić napastnika.
1
...
Weź maczete, rozwal fightera na ulicy i jak myślisz jak się dalej ta przygoda zakończy?
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Krzysztof Piekarz