Do tej pory byłem przekonany, że biorę pod uwagę tylko pełnowartościowe białko, tłuszcze, ryż itd.
Czyli jedząc ryż czy makaron wliczam tylko węglowodany a całą resztę olewam, z kolei np. z mięsa wliczam tylko białko.
Czyli jedząc ryż czy makaron wliczam tylko węglowodany a całą resztę olewam, z kolei np. z mięsa wliczam tylko białko.

