Witam Was.
Ja przychodze z problemem nie dowagi. Za nim się rozpiszę proszę bez zbędnych komentarzy typu mam jeść więcej, czy też udaj się do lekarza itd. Dlaczego bo mój dzień składa się z witamin (w tabletce) do tego śniadanie chlebek jasny, z szyneczką, serem, sałatą i do tego mleko. I takie śniadanie jem dwa razy od 7-9 rano. Następnie między posiłkami jakąś szklanka mleka, jabłuszko kanapeczka czy coś. Obiad to najczęściej ziemniaki z tłuszczem roślinnym (jak dobrze pamiętam) i mięso jakieś typu schabowy, kurczak itd. Takie dwa obiady jem. Później znów coś między posiłkami i kolacja to samo co na śniadanie. Oczywiście obiad czasem się różni. Czasem grochowa (wojskowa) pierogi, rosół itd itd. Teraz wytłumaczę mój problem. Mam wzrostu 186cm, a ważę zaledwie 68kg w wieku 21 lat i jak mam być szczery nie za fajnie z tym się czuję bo jestem jak kijek. Byłem u lekarzy mówili że to normalne itd że to szybka przemiana materii i nic z tym nie zrobią. A bym zapomniał. Nie trenuje, ponieważ uważam że w pracy mam trening solidny. Dziennie przerzucam kilka set sztuk metalu o różnej wadze od 20kg do 50 kg. Więc na trening nie mam co narzekać. Potrzebowałbym jakieś diety (bo może czegoś jem za mało) lub jakieś odżywki która mi pomoże. Jestem chętny do normalnej dyskusji na ten temat bo na prawdę potrzebuje pomocy :)
Ja przychodze z problemem nie dowagi. Za nim się rozpiszę proszę bez zbędnych komentarzy typu mam jeść więcej, czy też udaj się do lekarza itd. Dlaczego bo mój dzień składa się z witamin (w tabletce) do tego śniadanie chlebek jasny, z szyneczką, serem, sałatą i do tego mleko. I takie śniadanie jem dwa razy od 7-9 rano. Następnie między posiłkami jakąś szklanka mleka, jabłuszko kanapeczka czy coś. Obiad to najczęściej ziemniaki z tłuszczem roślinnym (jak dobrze pamiętam) i mięso jakieś typu schabowy, kurczak itd. Takie dwa obiady jem. Później znów coś między posiłkami i kolacja to samo co na śniadanie. Oczywiście obiad czasem się różni. Czasem grochowa (wojskowa) pierogi, rosół itd itd. Teraz wytłumaczę mój problem. Mam wzrostu 186cm, a ważę zaledwie 68kg w wieku 21 lat i jak mam być szczery nie za fajnie z tym się czuję bo jestem jak kijek. Byłem u lekarzy mówili że to normalne itd że to szybka przemiana materii i nic z tym nie zrobią. A bym zapomniał. Nie trenuje, ponieważ uważam że w pracy mam trening solidny. Dziennie przerzucam kilka set sztuk metalu o różnej wadze od 20kg do 50 kg. Więc na trening nie mam co narzekać. Potrzebowałbym jakieś diety (bo może czegoś jem za mało) lub jakieś odżywki która mi pomoże. Jestem chętny do normalnej dyskusji na ten temat bo na prawdę potrzebuje pomocy :)
Krzysztof Piekarz