Cześć
Jestem osobą trenującą x lat głównie siłę w boju jakim jest wyciskanie sztangi w leżeniu i mam problem z przyswajaniem kreatyny.Kupiłem sobie jabłczan kreatyny od olimpa TCM mega caps i jest lipa.Dziś leci 6 dzień na cyklu kreatynowym a ja czuję się tak jakby ktoś mnie otruł.Mam uderzenia gorąca (zwłaszcza nocą),pocę się strasznie.Ostatnie 3 dni mierzyłem sobie ciśnienie i wychodzi +/- 130/80 ale puls jest mocno przyśpieszony bo wynosi 94.Wczorajszy trening poszedł sporo gorzej niż ten tydzień temu zanim zacząłem brać kretę.Dodam,że na przestrzeni 15-16 lat spróbowałem z 5-6 kreatyn róznych firm.Pierwsza z nich czyli olimp monohydrat z fazą nasycenia nie dodał mi ani grama siły ale na wadze przybyło z 3-4kg.Po dłuższym okresie wziąłem kretę z olimpu (to samo) ale w proszku i już po pierwszej dawce miałem nieprzespaną noc z powodu silnego bólu głowy w tylnej jej części.Zbierało mi się też na wymioty więc olałem ten suplement i oddałem koledze.Pózniej spróbowałem jeszcze activ lab,universal i albo nie dawało to nic albo czułem się zle albo jedno i drugie.Ostatnie 6 lat przetrenowałem nie stosując żadnych supli ale z racji tego,że wyrobiłem sobie lepsze nawyki żywieniowe oraz treningowe postanowiłem,że spróbuje być może po raz ostatni ale tym razem nie mono tylko jabłczanu.Jak widac wyszła z tego kicha i raczej wątpie zebym w ciągu kolejnych tygodni przyzwyczaił się do brania krety.Moje pytanie do osób znających się.Co innego mógłbym spróbować (nie kretę) aby móc poprawić swoje wyniki siłowe? sorry za jajcowe wypełnienie info w moim profilu ale z racji tego,że nie mogę wpisać kilka istotnych szczegółów jest tak a nie innaczej.A! no i dawkuję kretę tak:dnt po śniadaniu 4 kapsy i w dni treningowe 4 kapsy po treningu,piję też sporo wody według zaleceń.Jak widać dawki nie duże.Pozdrawiam
Jestem osobą trenującą x lat głównie siłę w boju jakim jest wyciskanie sztangi w leżeniu i mam problem z przyswajaniem kreatyny.Kupiłem sobie jabłczan kreatyny od olimpa TCM mega caps i jest lipa.Dziś leci 6 dzień na cyklu kreatynowym a ja czuję się tak jakby ktoś mnie otruł.Mam uderzenia gorąca (zwłaszcza nocą),pocę się strasznie.Ostatnie 3 dni mierzyłem sobie ciśnienie i wychodzi +/- 130/80 ale puls jest mocno przyśpieszony bo wynosi 94.Wczorajszy trening poszedł sporo gorzej niż ten tydzień temu zanim zacząłem brać kretę.Dodam,że na przestrzeni 15-16 lat spróbowałem z 5-6 kreatyn róznych firm.Pierwsza z nich czyli olimp monohydrat z fazą nasycenia nie dodał mi ani grama siły ale na wadze przybyło z 3-4kg.Po dłuższym okresie wziąłem kretę z olimpu (to samo) ale w proszku i już po pierwszej dawce miałem nieprzespaną noc z powodu silnego bólu głowy w tylnej jej części.Zbierało mi się też na wymioty więc olałem ten suplement i oddałem koledze.Pózniej spróbowałem jeszcze activ lab,universal i albo nie dawało to nic albo czułem się zle albo jedno i drugie.Ostatnie 6 lat przetrenowałem nie stosując żadnych supli ale z racji tego,że wyrobiłem sobie lepsze nawyki żywieniowe oraz treningowe postanowiłem,że spróbuje być może po raz ostatni ale tym razem nie mono tylko jabłczanu.Jak widac wyszła z tego kicha i raczej wątpie zebym w ciągu kolejnych tygodni przyzwyczaił się do brania krety.Moje pytanie do osób znających się.Co innego mógłbym spróbować (nie kretę) aby móc poprawić swoje wyniki siłowe? sorry za jajcowe wypełnienie info w moim profilu ale z racji tego,że nie mogę wpisać kilka istotnych szczegółów jest tak a nie innaczej.A! no i dawkuję kretę tak:dnt po śniadaniu 4 kapsy i w dni treningowe 4 kapsy po treningu,piję też sporo wody według zaleceń.Jak widać dawki nie duże.Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
