Cześć
Ważny okres w moim życiu, więc postanowiłam wziąć się za siebie. Motywacje mam ogromną. Od tygodnia jestem na diecie ( jem 5 posiłków dziennie, pierwszy raz od kilku lat jem śniadania :), pije dużo wody i generalnie jestem bardzo pozytywnie nastawiona). Waga powoli leci ( na razie pewnie woda), ale zaczęłam się zastanawiać czy nie jem za mało ( około 1800 kcal).
Wyliczyłam sobie właśnie zapotrzebowanie i wyszło mi (jesli wszystko dobrze obliczyłam :P ) około 2640 kcal.
I teraz, według tego co czytam na forum, powinnam na razie zejsc tylko 300 kcal?
Niby waga leci, ale boje się że za miesiąc przestanie, i nie będzie z czego zejść.
Pozdrawiam wszystkich :)
Ważny okres w moim życiu, więc postanowiłam wziąć się za siebie. Motywacje mam ogromną. Od tygodnia jestem na diecie ( jem 5 posiłków dziennie, pierwszy raz od kilku lat jem śniadania :), pije dużo wody i generalnie jestem bardzo pozytywnie nastawiona). Waga powoli leci ( na razie pewnie woda), ale zaczęłam się zastanawiać czy nie jem za mało ( około 1800 kcal).
Wyliczyłam sobie właśnie zapotrzebowanie i wyszło mi (jesli wszystko dobrze obliczyłam :P ) około 2640 kcal.
I teraz, według tego co czytam na forum, powinnam na razie zejsc tylko 300 kcal?
Niby waga leci, ale boje się że za miesiąc przestanie, i nie będzie z czego zejść.
Pozdrawiam wszystkich :)
Krzysztof Piekarz