I co dalej?
Brak motywacji przy 200kg?! Kuźwa co z Toba?
Nie będę miła ale będę brutalnie szczera :
Ja dziś mało nogi nie złamała (a może złamała, jutro pojutrze się okaże)
I mam Zaj**ista motywację żeby ćwiczyć, nawet w gipsie ale pójdę zrobić trening choćby tylko góry ciała
A Ty patrząc w lustro nie masz motywacji żeby ruszyć dupe na trening?
Problem z psyche w takim razie i terapeuta
Nie pisze Ci żeby dowalic, piszę Ci żeby zmotywować. Wróć do dziennika jedz rozsądnie trenuj regularnie i nawet jak kg powoli będę spadać to najważniejsze żeby spadały i po roku sam się zdziwisz. Zrób to dla własnego zdrowia bo w Twoim przypadku to już tylko o zdrowiu mówimy, a Twoja nadwagą zagraża życiu i tyle.
Rozsądku życzę!
Zmieniony przez - natalijka w dniu 2018-06-17 18:24:24