Przychodzę z kilkoma pytaniami na temat przerwy od siłowni. Aktualnie jestem na redukcji, bf już koło 13% także nie jest źle, ale w lipcu wyjeżdżam na 5 tygodni za granice do pracy, w pobliżu nie będzie siłowni a niemożliwe jest zabranie ze sobą sprzętu, więc w gre wchodzi jedynie trening kalisteniczny, pod warunkiem że dam rade go zrobić po 10-12 godzinach pracy. Będę starał się trzymać dietę jak na te warunki.
1. Jeśli będę utrzymywał zero kaloryczne i odpowiedni poziom białka to spadki mięśni mogą być jakieś znaczne w tym czasie?
2. Czy treningiem kalistenicznym będę w stanie je ograniczyć?
3. Lepiej ciągnąć teraz redukcje do ~10% bf co wiąże się ogólnie ze spadkiem kilku kg czy wejść na lekką nadwyżkę skoro na wyjeździe na pewno coś poleci ?
4. Czy po powrocie jeśli utrzymam dosyć niski bf a doświadczę spadków mięśni to możliwa jest dosyć szybka odbudowa? czytałem trochę o "pamięci mięśniowej"
Myślałem pociągnąć redukcje do końca maja i w czerwcu zrobić rebound tak że od razu wróce na zero żeby organizm odżył i przez czerwiec pobyć trochę na zerze/nadwyżce oczywiście nie zalewając się.
Mam świadomość że nikt mi tego nie powie bo każdy jest inny i wszystko zależy od wielu czynników, ale chodzi mi o takie optymalne określenie takich sytuacji, może ktoś zna temat z autopsji :)
1. Jeśli będę utrzymywał zero kaloryczne i odpowiedni poziom białka to spadki mięśni mogą być jakieś znaczne w tym czasie?
2. Czy treningiem kalistenicznym będę w stanie je ograniczyć?
3. Lepiej ciągnąć teraz redukcje do ~10% bf co wiąże się ogólnie ze spadkiem kilku kg czy wejść na lekką nadwyżkę skoro na wyjeździe na pewno coś poleci ?
4. Czy po powrocie jeśli utrzymam dosyć niski bf a doświadczę spadków mięśni to możliwa jest dosyć szybka odbudowa? czytałem trochę o "pamięci mięśniowej"
Myślałem pociągnąć redukcje do końca maja i w czerwcu zrobić rebound tak że od razu wróce na zero żeby organizm odżył i przez czerwiec pobyć trochę na zerze/nadwyżce oczywiście nie zalewając się.
Mam świadomość że nikt mi tego nie powie bo każdy jest inny i wszystko zależy od wielu czynników, ale chodzi mi o takie optymalne określenie takich sytuacji, może ktoś zna temat z autopsji :)
Krzysztof Piekarz