Witam.
Jestem obecnie na rekompozycji (staz 7 miesiecy) i mam sprzeczne informacje odnosnie posilku potreningowego. Trening 3 razy w tygodniu w godzinach 19:30-21:00. Jedni mowia, zeby po treningu zjesc od razu wegle np. owoc lub wafle ryzowe z mala iloscia dzemu, potem WPC i dopiero kolacje juz bez wegli, a inni zeby przy tak poznym treningu zjesc po prostu kolacje z weglami np. ryz + kura i to wystarczy. W pierwszym przypadku pochlaniam na noc ponad 700kcal (oczywiscie wszystko sie miesci zapotrzebowaniu kcal i makro), a za poltorej godziny klade sie juz spac. Ale czy to aby nie za duzo na noc. Zaznaczam, ze nie mam zadnych dolegliwosci zoladkowych ani problemow z zasypianiem, wiec jesli chodzi o komfort to mi wszystko jedno. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Pozdrawiam
Jestem obecnie na rekompozycji (staz 7 miesiecy) i mam sprzeczne informacje odnosnie posilku potreningowego. Trening 3 razy w tygodniu w godzinach 19:30-21:00. Jedni mowia, zeby po treningu zjesc od razu wegle np. owoc lub wafle ryzowe z mala iloscia dzemu, potem WPC i dopiero kolacje juz bez wegli, a inni zeby przy tak poznym treningu zjesc po prostu kolacje z weglami np. ryz + kura i to wystarczy. W pierwszym przypadku pochlaniam na noc ponad 700kcal (oczywiscie wszystko sie miesci zapotrzebowaniu kcal i makro), a za poltorej godziny klade sie juz spac. Ale czy to aby nie za duzo na noc. Zaznaczam, ze nie mam zadnych dolegliwosci zoladkowych ani problemow z zasypianiem, wiec jesli chodzi o komfort to mi wszystko jedno. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz