Jeszcze 1,5 roku temu pracowałem sobie spokojnie jako magazynier. Robota fajna- od 6 do 14, regularne przerwy w pracy, a co za tym idzie posiłki. Później czas na trening, bieganie - baja. W 11 miesięcy udało mi się zlecieć z 98 (jak teraz) do 83 kg. Na fali tego sukcesu zacząłem prowadzić bloga (jak ktoś ciekaw- link w moim podpisie). Bo widzicie nie taki ze mnie do końca laik - trochę sportu się w życiu liznęło, parę kursów się ukończyło, a i seminariów kilku dane mi było wysłuchać. Pierwszy zastój zaczął się na studiach - siedzący tryb życia, imprezki, fast food - you know what it's like ;) Stąd się wzięło wspomniane prawie 100 kg. Wcześniej było sporo lekkiej atletyki, głównie skoki i sprinty, no i wielka miłość - koszykówka- muszę do niej wrócić.
8 z przodu nie nacieszyłem się długo - wakacje 2016, urlop i chłopak popłynął. Piwko, grill i poszło :( Zabrakło też motywacji, bowiem w maju tego roku osiągnąłem swój cel - dostałem się do wojska, do desantu. Wydawać by się mogło, że nowe miejsce pracy powinno mnie fizycznie rozwinąć, ukształtować. Ze względu na charakter moich obowiązków tak się jednak nie stało. Mobilizacja skoczyła przed sprawdzianem rocznym z wf w 2017, po zaliczeniu odeszła w siną dal. Kilogramów przybywało i tak dotarliśmy do dnia dzisiejszego. To właśnie z zawodu wynika moje zamiłowanie do jogurtów i serków - są małe, można je wsadzić w kamizelkę i zjeść w polu - ciężko utrzymać regularność posiłków.
Teraz ktoś powie- Ha, wojskowy, a pierdzieli, że kasy nie ma! - ano nie ma, życie ;)
Dobra, do sedna - dziś:
9:15 Serek wiejski +
pieczywo chrupkie żytnie 25g
10:45 Bułka z pasztetem z królika
12:00 Bułka z serem żółtym i szynką wędzoną
12:30 BIEG ~8 km (taka niespodzianka w pracy)
13:30 TRENING*
15:00 Jogurt pilos protein + baton z wojskowej racji**
16:00
Pączek z dżemem (pieczony w piekarniku, nie z tłuszczu) + kilka faworków (też z piekarnika)
16:40 Zupa-krem z dyni + 1 suchar wojskowy SU-1***
19:00 śledzik na raz z czosnkiem i ogórkiem + bułka z ziarnem
20:00
pączek (tym razem tradycyjny) + kilka faworków
*TRENING
4 obwody:
Drążek - 6/6/6/6 (powt.)
Wyciskanie wąsko 10/12/12/14 (40 kg)
Wykroki z hantlami 10/12/12/14 (2x8 kg)
Clean and jerk 10/12/12/14 (30 kg)
** 134,4 kcal / B: 1,94 g / W: 23,2 g / T: 3,19g / Błonnik: 2,17 g
***173,8kcal / B: 0 g / W: 7,6 g / T: 0,49 g / Błonnik: b/d
Na dziś to by było na tyle. Od jutra, małymi kroczkami zaczynam wprowadzać zmiany. Trzymajcie kciuki.
Zmieniony przez - Qbengrimm w dniu 2018-02-08 23:51:49