Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6374
Napisanych postów
79314
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774949
Jeżeli urozmaicasz, to będzie dobrze. Odnośnie tuńczyka w puszcze, to sugeruję mieć go zawsze w domu na tzw. czarną godzinę, gdy nie masz czasu na przygotowanie czegokolwiek innego.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6374
Napisanych postów
79314
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774949
Nie musisz zmieniać dzisiaj. Chodzi o ogół diety. Żebyś wiedział co, ile dawać i zmieniać. Z tańszych ryb: śledź, pstrąg, mintaj, dorsz, morszczuk, makrela.
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
146709
W dobrej cenie można znaleźć bardzo często w biedronce, tuńczyk świeży, makrela świeża, ostatnio pojawił się łosoś atlantycki znów (taniej), pstrąg, dorsz, karmazyn. Rybę 2-3 razy w tygodniu jak najbardziej, zdecydowanie wywaliłabym np. kurczaka pierś, zastąpiła np. wątróbką, udkami, schabem, czy karkówką, szynką wieprzową (kawał mięsa) i dodała więcej ryb.
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
146709
Zupełnie nie jest zła, ale na tle innych wypada "drogo" Grunt to urozmaicenie, piersi też mogą być obecnie w diecie, ale warto pamiętać by znalazły się też inne kawałki mięsa, ryby, jaja, czy strączki.
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Wiek
36 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
2117
Skomponowałem kolejne 2 dni, trochę na szybko być może. Powtarzające się składniki to po prostu dokańczanie typowych wielkości kupowanych (mięso mielone tacka 500g, przecier 500g, twaróg 250g), jak to wygląda? Trochę mam problem z upchnięciem węgli w okolicach 400g ale to chyba dobrze skoro chcę zredukować "złe tycie"?
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
146709
Staraj się mięso mielić sam,albo w sklepie niech zmielą , chleb z marketów często jest głęboko mrożone i wypiekane w piecyku, wystarczy jakiś owoc dodać. Wafle od czasu do czasu, są przetworzone, tortilla to samo. Kukurydza jako dodatek, od czasu do czasu, mleko sojowe to kiepski wybór.