Sprawa wygląda mniej więcej tak. Robię pompki już od jakiegoś czasu jako trening na górne partie. Nie jest to jedyne ćwiczenie tych partii, ale chyba tutaj problem jest najbardziej widoczny.
W praktyce moje ćwiczenie na obecnym etapie wygląda następująco:
1 seria - 40 pompek (+ przerwa ok 2 min.)
2 seria - 20 pompek (za cholerę nie dam rady więcej, po prostu bark sił w rekach) (+przerwa 2 min)
3 seria - 20 pompek (podobny wynik jak 2 seria) (+przerwa ok. 4 min.)
4 seria - 15 pompek (to już jest absolutny maks, mimo wydłużonej przerwy po 3 serii)
Ktoś spotkał się kiedyś z problemem tak szybko słabnących mięśni? Cały myk dodatkowo polega na tym, że po pompkach chce robić jeszcze inne ćwiczenia (np. rozpiętki) a niestety łapy są już mocno sfatygowane wiec nie mogę liczyć na pelnie korzyści w dalszych etapach.,
W praktyce moje ćwiczenie na obecnym etapie wygląda następująco:
1 seria - 40 pompek (+ przerwa ok 2 min.)
2 seria - 20 pompek (za cholerę nie dam rady więcej, po prostu bark sił w rekach) (+przerwa 2 min)
3 seria - 20 pompek (podobny wynik jak 2 seria) (+przerwa ok. 4 min.)
4 seria - 15 pompek (to już jest absolutny maks, mimo wydłużonej przerwy po 3 serii)
Ktoś spotkał się kiedyś z problemem tak szybko słabnących mięśni? Cały myk dodatkowo polega na tym, że po pompkach chce robić jeszcze inne ćwiczenia (np. rozpiętki) a niestety łapy są już mocno sfatygowane wiec nie mogę liczyć na pelnie korzyści w dalszych etapach.,
Krzysztof Piekarz