Witam.
Od prawie 2 lat trenuje boks. Jakiś miesiąc temu po treningu zaczął mnie boleć lewy bark. Ból przyszedł z zaskoczenia jak już kładłem się do łóżka. Wygląda to tak że nie mogę unieść ręki w górę bo wtedy czuje straszne kłucie, boli nawet gdy nim nie ruszam i próbuję zasnąć. Wszystko minęło tak po 3 dniach. Na kolejny tydzień po tym postanowiłem wrócić na trening ale niestety zaraz po nim ból znowu wrócił. Tym razem odczekałem 2 tygodnie zanim wróciłem i znowu to samo, po 3 dniach ból ustaje ale tylko do momentu kiedy znów zacznę trenować. Czytałem na jakiejś stronie że to może być ''konflikt podbarkowy'' ale nie jestem pewien bo w końcu ten ból zawsze odpuszcza po czasie. Moje pytanie ktoś miał coś podobnego ? I czy powinienem iść z tym do lekarza ?
Od prawie 2 lat trenuje boks. Jakiś miesiąc temu po treningu zaczął mnie boleć lewy bark. Ból przyszedł z zaskoczenia jak już kładłem się do łóżka. Wygląda to tak że nie mogę unieść ręki w górę bo wtedy czuje straszne kłucie, boli nawet gdy nim nie ruszam i próbuję zasnąć. Wszystko minęło tak po 3 dniach. Na kolejny tydzień po tym postanowiłem wrócić na trening ale niestety zaraz po nim ból znowu wrócił. Tym razem odczekałem 2 tygodnie zanim wróciłem i znowu to samo, po 3 dniach ból ustaje ale tylko do momentu kiedy znów zacznę trenować. Czytałem na jakiejś stronie że to może być ''konflikt podbarkowy'' ale nie jestem pewien bo w końcu ten ból zawsze odpuszcza po czasie. Moje pytanie ktoś miał coś podobnego ? I czy powinienem iść z tym do lekarza ?
Krzysztof Piekarz