Szacuny
0
Napisanych postów
51
Wiek
37 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
12112
Może to przypadek, ale odkąd jem orzechy w brzuchu mi się przelewa głośno, pobolewa mnie brzuch i mam napady, że muszę już w tej chwili lecieć do łazienki się załatwić ;)
I jaka jest tolerancja błędu w przypadku makro? Wiadomo, że nigdy nie osiągnę dokładnie wyznaczonej wartości. +/- 10% może być? Co sądzicie o piwie? Nie jestem uzależniony, ale piję 4-7 w tygodniu, lubię piwo, piszę recenzję piw na innym forum i nie chcę rezygnować z tej przyjemności :) Waga spada, obecnie ważę około 80kg.
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
A...i z tymi piwami - to podpiszę się pod Deją. Dla mnie na redukcji to cheat meal. Piwo to około 300+ kalorii zależy jakie, będąc na redukcji uszczuplamy sobie tym samym znacznie pulę kalorii, którą powinniśmy rozważnie wykorzystać. Według mnie picie piwa nie jest przestępstwem, ale nie w takich ilościach i nie tak często. Nie wnosi to nic do diety. Zabiera po prostu sporo kalorii i tyle, za miesiąc zapytasz dlaczego waga nie leci...
Szacuny
0
Napisanych postów
51
Wiek
37 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
12112
Chodzi mi o to, żeby wiedzieć, czy nie dostarczam za mało kalorii. Jem 2700kcal codziennie choć z obliczeń wyszło mi ponad 3000kcal. Jednak czuję się najedzony i nie odczuwam głodu :)