Dopasowanie diety indywidualnie to dlugi proces. Jezeli Twoja dieta skladala sie ze slodyczy i fast foodow, za nimi tesknilas jak mowisz, to niestety o zywieniu malo wiesz, nie znasz siebie, nie wiesz jak np reagujesz na obnizenie kcal, tluszczy, wegli. Idziesz do pt to skad on ma wiedziec jak Ci dobrac cokolwiek, daje Ci wydrukowana, jak dla kazdego,kure z makaronem i lezysz. Zrobiony byl dobry wywiad, jakie masz nawyki, jaki stan zdrowia? Podal Ci zamienniki czegokolwiek? Super restrykcyjne menu to problem, ale mowie o prawdziwym jedzeniu, nie o kinder bueno, pizzy czy KFC, bo to dla mnie jedzeniem nie jest. Trening to dlugi proces rozwojowy, tak samo zywienie, dieta to sposob zywienia, nie
odchudzanie. Na wszystko trzeba czasu. W tej chwili ucze sie kitesurfingu i wiesz co, dwa kroki do przodu, jeden do tylu i tez bym chciala postepy mega jak inni, ale tak nie jest, nie tym razem. Cierpliwosc, edukacja, wiara w siebie i przyjemnosc z tego co robisz.