Ja przepraszam, Eveline pisała Ci by nie ważyć z aptekarską dokładnością - a tu co mamy: 7 g czosnku, 2 g oleju kokosowego (to widać?, pytam, bom stara i ślepa), 20 g pora, 30 g cebuli, 47 g tuńczyka ? Litości, ja nie jestem wredna( w tym konkretnym przypadku, bo tak naprawdę, to jestem
, ale to zakrawa na jakąś obsesję. Licząc w ten sposób, albo się wpędzisz w jakieś zaburzenia odżywiania, nerwicę albo rzucisz to w diabły, bo ważenie czosnku odbierze Ci czas na normalne, zdrowe aktywności życiowe.
, ale to zakrawa na jakąś obsesję. Licząc w ten sposób, albo się wpędzisz w jakieś zaburzenia odżywiania, nerwicę albo rzucisz to w diabły, bo ważenie czosnku odbierze Ci czas na normalne, zdrowe aktywności życiowe.Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.