Witam.
Wróciłem do treningów po dość długimi okresie czasu.
Jako trening na najbliższe 2-3 miesiące mam przez trenera rozpisany trening obwodowy. Jednakże, coś mi 'nie gra'.
Mianowicie.
Założenia przewidują 3x w tygodniu trening obwodowy oraz 1x w tygodniu typowe cardio (20minut bieżni, 20 minut wiosłowania, 20 minut orbiterka)
Co do samego obwodowego, wszyscy w internecie opisują go jako "stacyjny" tzn wykonujemy 1 serie po 12 powtórzeń na daną grupę i udajemy się do kolejnej maszyny/ćwiczenia po czym wracamy z drugim obwodem znów do tego ćwiczenia.
Mój plan wygląda tak, że przykładowo
Mam wyciskanie sztangi na ławce prostej 3 serie po 12
Ściąganie drążka 3 serie po 12
Bicepsy 3 serie po 12 etc..
Trener stwierdził, że efekt będzie identyczny jak przy tym - że zrobiłbym 3 obwody a przynajmniej nie będzie się robł dym na siłowni :D
Prawda?Fałsz?
Można tak robić ?
Wróciłem do treningów po dość długimi okresie czasu.
Jako trening na najbliższe 2-3 miesiące mam przez trenera rozpisany trening obwodowy. Jednakże, coś mi 'nie gra'.
Mianowicie.
Założenia przewidują 3x w tygodniu trening obwodowy oraz 1x w tygodniu typowe cardio (20minut bieżni, 20 minut wiosłowania, 20 minut orbiterka)
Co do samego obwodowego, wszyscy w internecie opisują go jako "stacyjny" tzn wykonujemy 1 serie po 12 powtórzeń na daną grupę i udajemy się do kolejnej maszyny/ćwiczenia po czym wracamy z drugim obwodem znów do tego ćwiczenia.
Mój plan wygląda tak, że przykładowo
Mam wyciskanie sztangi na ławce prostej 3 serie po 12
Ściąganie drążka 3 serie po 12
Bicepsy 3 serie po 12 etc..
Trener stwierdził, że efekt będzie identyczny jak przy tym - że zrobiłbym 3 obwody a przynajmniej nie będzie się robł dym na siłowni :D
Prawda?Fałsz?
Można tak robić ?
Krzysztof Piekarz