Na pewno lepiej, ale masz 2 razy nabiał ze zbożami, raz kurę. Można by było któryś posiłek oprzeć na przykład na jajach albo rybie, zamiast dublować nabiał i żyto.
Możesz jadać różne mięsa, także te ciut tłustsze - udka, wieprzowinę, podroby (wątróbka).
Podobnie węgle czerp z różnych źródeł - kasza, ziemniaki, płatki itd.
Unikaj sytuacji, kiedy jeden produkt, np. zboża - dominuje.
Na śniadanie płatki - na obiad zjedz ziemniaki. To nie tylko sprawia, że masz więcej przyjemności z jedzenia, nie jest nudne, ale i powoduje, że aminokwasy, witaminy z różnych produktów - mogą się lepiej uzupełniać i tworzyć nowe białka w ciele, nowe tkanki.
Zdrowych tłuszczy omega3 za mało, a warzywa na patelnię to opcja ratunkowa, nie bazuj na nich na co dzień.
http://potreningu.pl/articles/3681/kwasy-omega-3-i-omega-6--bo-licza-sie-proporcje/page/2
Dołóż lepsze źródła omega3, orzechy to za mało. Olej lniany, a do tego tran lub kapsułki z omega3.
W lnianym są tylko ALA (brakuje EPA i DHA), dlatego co dzień pasuje uzupełnić je EPA i DHA z ryb, tranu bądź suplementu.
Poczytaj, to Ci pomoże układać porządną dietę:
https://www.sfd.pl/Zbiór_linków_działu_Odżywianie-t418003.html
Zmieniony przez - M-ka w dniu 2016-09-27 16:52:17