Chciałbym by wygrała Angelica Teixeira. Ta panna ma w sobie coś co powoduje, że chciałoby się ją mieć. Wiem, że nie jest specjalnie piękna z twarzy, ale ma seksapil jak dla mnie. Aż za mocny.
W 212 Flex nie ma sobie równych. Co więcej nie ma nikogo nowego i kolejne edycje to powtórka. Dodatkowym plusem dla niego to niepogarszająca się prezencja wraz z wiekem. Inaczej u Hidetady, który będzie drugi wyprzedzając Jose. Ciekawe jak zasędziują kolejne miejsca.
W Open coś na co czekałem od lat i co prognozowała ubiegłoroczna Olympia. W 2014 było odbicie, nudy i denny poziom. W ubiegłym roku widać było pracę. To zmotywowało wszystkich do harówki. Jedni widzieli możliwość dogonienia rywali, inni dogonieni być nie chcieli.
Phil wygra, m. brzucha lepiej widoczne niż w latach ubiegłych.
2 m-ce niewiadome. Chciałbym Roelliego, dla mnie mógby nawet zwyciężyć.
Dex z Rhodemem niech rywalizują o brąz.
Synteza Dallasa i Comptona dała by zwycięzcę. U McCarvera brakuje grubości pleców. Obydwaj mają megaśne bary i szerokość.
Kuclo zawsze będzie już poza top 10. Bonac okolice 8. Ramy pewnie 6-7 i podobnie Cedric. Za nimi Nathan.
Levrone to porażka tych zawodów. Gość nie ma chłodnego spojrzenia. Wygląda obrzydliwie nieestetycznie. Skóra, karykatura sylwetki, braki i to wszystko za przyzwoleniem związku. Czas tylko aż gościem honorowym zostanie Kai, który na zaproszenie stanie z Philem bark w bark.