Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Cześć.
Od pewnego czasu waham się, co powinienem zrobić. Jestem w trakcie powolnego masowania (wcześniej długa masa, podczas której lekko się zalałem, później redukcja, którą wróciłem do punktu wyjścia), ale nie pasuje mi do końca mój aktualny trening i chciałbym podejść do tego wszystkiego jeszcze raz, zresetować się.
Aktualnie mam:
174 cm
67,5kg
16,5% bf
33cm w bicepsie, 95cm klatka, 78cm brzuch
Jak widać - szału nie ma.
Pewnie powiedzielibyście mi, że mam masować, bo mięśni praktycznie zero, ale za każdym razem jak nabiję choćby 2kg, irytuję się tą swoją klocowatą sylwetką. Dlatego myślałem o jakiejś mądrej redukcji do 10-12% bfu, żeby potem już bez żadnych - nazwijmy to - "kompleksów" móc ruszyć z budowaniem masy mięśniowej. Z drugiej strony trochę przeraża mnie fakt, że po tej redukcji nic po mnie nie zostanie.
Myślałem też o carb cyclingu, który naprawdę mnie zaciekawił. Nie wiem tylko, w którą stronę miałbym się nim kierować - powolnej masy czy powolnej redukcji
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
310
To mnie powstrzymuje i nakazuje zastanowić się co robić bo inaczej wycialbym się bez wahania i działał. Z drugiej strony po nabraniu paru kg ten lekki nadmiar tłuszczu zaczyna mi przeszkadzać i fizycznie, i psychicznie.
Dlatego tak mnie zainteresował ten carb-cycling który podobno minimalizuje utratę tkanki mięśniowej
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
310
Ok. Chyba rzeczywiście tak zrobię, choć byłoby miło, gdyby wypowiedział się ktoś jeszcze. Nie żebym powątpiewal oczywiście, po prostu chcę mieć pewność że dobrze robię :)
To teraz kwestia treningu. Myślałem o czymś z dwójki FBW 5x5/góra-dół.
Ach, i co z aerobami? Wrzucić po treningu lub w dni nietreningowe?