Szacuny
4
Napisanych postów
14
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
117
Witam :)
Jestem na redukcji, zostalo mi trochę węglowodanów do uzupelnienia na dzisiaj, czy mogę wliczyć sobie troche slodyczy, trochę czyli jednego Michałka? :)
Czy taka atrakcja nie zaburzy diety?
Szacuny
4
Napisanych postów
14
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
117
Testuję dietę niskowęglowodanową. Spozywam 50 węgli, 100 g bialka oraz 65g tluszczy.
Ostatnio zostalo mi do uzupelnienia 10 g węgli i wlasnie dlatego zapytalam czy mogę wliczyć sobie tego Michalka, ale osyatecznie wliczyłam truskawki ;)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6375
Napisanych postów
79319
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774968
Po rozkładzie makroskładników i kcal z nich wynikających jedyne co nasuwa się na myśl, to tragedia. Jest to głodówka. W diecie niskowęglowodanowej bazujesz na tłuszczach a u Ciebie nie ma węglowodanów ani tłuszczów.
Szacuny
4
Napisanych postów
14
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
117
W aplikacji fitatu wyliczylo mi 1200 kcal na redukcji. Juz w innym watku pisano mi ze powinnam jesc 1800 ale szczerze mowiac nie wyobrazam sobie tego. Do zeszlego roku zywilam sie w 90% owocami i warzywami, mięsa nie jem juz prawie 10 rok. Dopiero od niedawna zmienilam swoją dietę i chodzę najedzona na tych 1200 kcal. Mozecie mi wierzyc bądź nie, jakbym miala jesc wiecej bylaby to dla mnie męka..
Szacuny
11
Napisanych postów
61
Wiek
36 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
320
Zagłodzisz się dziewczyno. Zamiast mieć fajne ciało, to staniesz się szkieletem. Poczytaj podwieszone tematy na forum i weź się za to porządnie. Jesz mało przez co żołądek się skurczył więc normalną rzeczą jest, że większa ilość jedzenia może Ci na początku sprawiać trudność, ale wierz mi, że to chwilowe. Jeżeli chcesz być zdrowa, to popraw swój jadłospis, bo jedząc mało nie znaczy, że robisz dobrze mimo dobrego samopoczucia.
Szacuny
129
Napisanych postów
523
Wiek
42 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
75828
Słodkości w dni treningowe i po treningu. Zamiast zwykłego cukru i śmieci ja dałbym owoce ew. ciemną czekoladę min. 78% Po co się kusić i robić sobie smak jednym śmieciem jak można zjeść całe wielkie jabłko i poczuć że coś się słodkiego zjadło. A dni nietreningowe nie tykałbym ich wcale.