ronie220
Spokojnie Panowie.
Są fora, na których każdemu poleca się stos suplementów i jeszcze odsyła do sklepu powiązanego z portalem. Zgadnijcie dlaczego

Ale pomijając kwestie komercji- my nie negujemy odżywek, ale zdaje się, że większość początkujących uważa je za magiczne tabletki na masę i przecenia ich działanie. Ponadto nie posiadając jakiejkolwiek diety wydają po 500-1000zł na proch. A naprawdę przy dobrej diecie nie potrzeba ładować w siebie tyle chemii. Z resztą są badania naukowe dowodzące, że połowę oferowanych produktów można wyrzucić do kosza(hmb, l-karnityna, glukozamina). Są również badania, które pokazują czarno na białym jaki syf oferują niektóre firmy (białko sojowe, prohormony, zawyżanie ilości białka). Ale jeśli macie klapki na oczach to cóż..
Moja suplementacja ogranicza sie jedynie do monohydratu kreatyny i ew. jakiejś przedtreningówki i to też cyklicznie (czasami pół roku przerwy). Aktualnie piję gainera bo po prostu ciężko dobić do 500g węglowodanów nie siadzac w kuchni cały dzień. I to w zasadzie tyle.
Jeśli zjem jakieś witaminki czy bcaa to tylko dlatego, że dostanę w bonusie i szkoda wyrzucić. Zjadłem kilka puszek bcaa i nie zauważyłem żadnej różnicy...ŻADNEJ.Piłem bo smaczne i ...darowanemu koniowi nie zaglada się w zęby

Redukcje u siebie jak i u klientów przeprowadzałem niejednokrotnie bez jakichkolwiek suplementów. Ani masa mięśniowa nie spadła, ani nie odbiło się to negatywnie na zdrowiu . Moje efekty możesz zobaczyć klikając w link pod wypowiedzią.
Pozdrawiam.
dobre :D gdyby kacper nei napisał to miałbym standardowy tekst - ,,głupi jesteś, nic sie nie znasz, suplementy u poczatkujacego nic nie dają, ban" :D i na tym by sie skończyło. A tu nagle znajduje sie osoba, która potwierdza to co każdy z rozumem wie i jaka nagła zmiana :D Juz nagle suplementy działają :D
,, Ponadto nie posiadając jakiejkolwiek diety wydają po 500-1000zł na proch" - a co nas obchodzą inni? ja chce tu widziec prawdę, a nie bzdury dla przedszkolaków. Jasne te najpopularniejsze - kreatyna, białko, beta alanina - w ogole nic nie działa nic a nic, i dlatego wszyscy biorą :D Dlatego też kreatyna jest pieszczotliwie zwana ,,jedynym dozwolonym sterydem" pewnie przez swoje nic nie dajace działanie, taaaa.
,,Moja suplementacja ogranicza sie jedynie do monohydratu kreatyny i ew. jakiejś przedtreningówki" - no, po tylu latach brania w końcu organizm osiąga swoje maksy to i brac się wiecej nie opłaca, proste.
,,Aktualnie piję gainera bo po prostu ciężko dobić do 500g węglowodanów nie siadzac w kuchni cały dzień" - oj no weeeeeź nie mów tak. A ja siedzę w kuchni i robię 3 kg wołowiny dziennie , żeby tylko dorównać 2 twoimi kapsułkom kreatyny, przecież to takie prosteeeee wg ciebie, wystarczy dietka . Wszystko mozna dostarczyc z jedzenia.....jesli ktoś poza jedzeniem nic wiecej w zyciu nie robi, to moze i tak