Cześć
Od jakiegoś czasu kompletuje swój sprzęt w domku. Spawarka, szlifierka i troche złomu poszło w ruch. Na ten moment mam naprawdę konkretnę poręcze typowo kalisteniczne, drążek sufitowy, od sąsiada ogarnąłem za grosze swego rodzaju atlas z lat 90tych?, mogę zrobić spokojnie wyciskanie na bareczki, maszynę do czterogłowych uda (na tym "atlasie"), jak sie uprę to i na tej suwnicy do barków najszersze grzbietu zrobię ale nie wiem czy dość konkretnie.
W planach jest stojak na sztangę do przysiadu i wyciskania ala Kelton (podobny projekt) oraz ławeczką.
Jedynie na co wywalam sianko to obciążenie i gryfy. Tutaj pytanko do was.
Co polecacie ? Na siłowni mam panele ale pod miejsca maszyn czy obciążen będzie guma. Doradźcie może co zrobić, jak najlepiej zaoszczędzić sianko na sprzęcie (gryfy+obciążenia). Czasu mam sporo więc opcja samoróbki też wchodzi w grę ale nie wiem czy to ma sens.
Pozdrawiam i proszę o pomoc.
Od jakiegoś czasu kompletuje swój sprzęt w domku. Spawarka, szlifierka i troche złomu poszło w ruch. Na ten moment mam naprawdę konkretnę poręcze typowo kalisteniczne, drążek sufitowy, od sąsiada ogarnąłem za grosze swego rodzaju atlas z lat 90tych?, mogę zrobić spokojnie wyciskanie na bareczki, maszynę do czterogłowych uda (na tym "atlasie"), jak sie uprę to i na tej suwnicy do barków najszersze grzbietu zrobię ale nie wiem czy dość konkretnie.
W planach jest stojak na sztangę do przysiadu i wyciskania ala Kelton (podobny projekt) oraz ławeczką.
Jedynie na co wywalam sianko to obciążenie i gryfy. Tutaj pytanko do was.
Co polecacie ? Na siłowni mam panele ale pod miejsca maszyn czy obciążen będzie guma. Doradźcie może co zrobić, jak najlepiej zaoszczędzić sianko na sprzęcie (gryfy+obciążenia). Czasu mam sporo więc opcja samoróbki też wchodzi w grę ale nie wiem czy to ma sens.
Pozdrawiam i proszę o pomoc.
Krzysztof Piekarz