Witam
Ułożyłem sobie dietę na masę, pewne rzeczy są wymienne, więc nie będę wrzucał całej bo nie mam takiej stałej na codzień. Jednak jak tak dziś usiadłem to po podliczeniu wyszło mi, że zdecydowanie za dużo jem węgli. Ważę 73 kg przy 182cm, wyszło mi, że dziennie powinienem z dodaną już nadwyżką ok.3300-3400kcal zjeść. No,ale robiąc ten bilans kaloryczny zjadam prawie 550g węglowodanów. Białka ok. 140g, a tłuszczy ok.100g. Jem m.in 2 worki ryżu dziennie, 100g płatków owsianych, musli(i tak już trochę wyrzuciłem płatków bo była nadwyżka błonnika i drobne problemy z żołądkiem). Obiady jadam różne. Co radzicie? Czy takie ilości węgli są niedopuszczalne? Jeśli tak, to czym to zastąpić? Wiem, że trudno udzielić odpowiedzi, bo podałem mało szczegółów, ale będę wzdięczny chociaż za jakieś drobne wskazówki.
Ułożyłem sobie dietę na masę, pewne rzeczy są wymienne, więc nie będę wrzucał całej bo nie mam takiej stałej na codzień. Jednak jak tak dziś usiadłem to po podliczeniu wyszło mi, że zdecydowanie za dużo jem węgli. Ważę 73 kg przy 182cm, wyszło mi, że dziennie powinienem z dodaną już nadwyżką ok.3300-3400kcal zjeść. No,ale robiąc ten bilans kaloryczny zjadam prawie 550g węglowodanów. Białka ok. 140g, a tłuszczy ok.100g. Jem m.in 2 worki ryżu dziennie, 100g płatków owsianych, musli(i tak już trochę wyrzuciłem płatków bo była nadwyżka błonnika i drobne problemy z żołądkiem). Obiady jadam różne. Co radzicie? Czy takie ilości węgli są niedopuszczalne? Jeśli tak, to czym to zastąpić? Wiem, że trudno udzielić odpowiedzi, bo podałem mało szczegółów, ale będę wzdięczny chociaż za jakieś drobne wskazówki.
Krzysztof Piekarz