Szacuny
5
Napisanych postów
1407
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
13999
Adrenalina owszem dziala, ale nie wprawia Cie w stan 'no pain', przede wszystkim dziala dopamina - hormon milosci. Czlowiek po spidzie nie jest agresywny i czuje bol. Nie sluchajcie kolegow Naspidowany czlowiek zdecydowanie unika starc.
Z bolem szczeki to jest nie do konca tak, ale nie chce mi sie o tym pisac Nie przejmuj sie tym bialkiem...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Wita....coś mi się to wszystko nie podoba....typ, który jest ćpunem, kradnie, łamie prawo i pewnie do tego nie wychodzi z domu bez bagnetu(mam takich wielu w okolicy) zechce spotkać się 1on1 ze spokojnym chłopakiem i walczyc na dżentelmeńskich zasadach na gołe gnaty???
A co jeśli zacznie przegrywać????Tacy nie umieją tego robić....złapie za cegłę(..jeśli nie on to jeden z jego 40 naćpanych rozbujników, którzy przyjdą mu kibicować) i obudzisz się w szpitalu bez zębów i jednego oka....
....nie wierze w takie walki....z naćpanymi nożownikami nie ustawia się na solówki, ich się omija z daleka...a najlepiej z bardzo daleka...
....ja bym nie ryzykował....nawet jak go u.***.iesz to i tak się zemści....zawsze wyjdzie na jego.....
...czasami nie popłaca być zanadto honorowym, taaakie czasy...tyle odemnie...POzdro i powodzenia ....echhhh
Szacuny
1
Napisanych postów
28
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
6256
Moim zdaniem facet po prochu to przeciwnik który już na starcie stoi na straconej pozycji,ponieważ ma zaburzoną ocenę realnej sytuacji.Amfetamina to "stymulant" który nie daje długotrwalego wzrostu poziomu adrenaliny, a tym samym bardziej sprawnego reagowania na bodżce otoczenia.Co jest rownoznaczne z brakiem zwiększonej odporności na ból.Owszem poprawiają się pewne cechy motoryczne organizmu ,jednak nie ma to znaczenia w takiej sytuacji jak realna walka.Proponowałbym jednak odejść od schematu walki w stójce ponieważ do tego trzeba mieć naprawdę solidne podstawy,i sprowadzić temat do parteru.Wejście w nogi i jeśli się uda to przejście do duszenia.Nie wygląda to pięknie ale nie musi to ma być skuteczne.Oczywiście łatwo radzić scenariusz walki może być zupełnie inny ....Powodzenia z******ol chama...
Szacuny
0
Napisanych postów
75
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8390
-tomat- Chłopaku jak ty mówisz że naspeedowany człowiek nie jest agresywny, jest czuły na ból i (co najlepsze) unika starć, to chyba nie widziałeś takich ludzi nawet w telewizji.
-DruchBoruch- Masz racje. Skoro to typowy ulicznik w dodatku silniejszy od ciebie to nie masz czego szukać w stójce, tym bardziej jak bedzie naćpany. Moim zdaniem powinieneś spróbować szybko zejść do parteru i kolesia przydusić. Pół roku bjj to znowu nie tak mało więc życze powodzenia.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jak pacjent jest naćpany to i tak nie robi to z niego zadnego rozp*****lacz. Musisz frajera szybko do parteru sprowadzić i odrazu za łeb. Tylko uwazaj zebyś sie Ty przypadkiem pod nim nie znalazł. A i jeszce jedno: żadne narkotyki nie podziałają jak pacjent dostanie kopa w jaja, musi sie połozyć czy bedzie sie to mu podobało czy nie. Miej to na uwadze jak bedziesz się klepał, bo z taki to walka honorowa to sie mija z celem. Pozdro!!! My the force be with you!!!