Szacuny
368
Napisanych postów
11555
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
103176
Ten pułap który sobie ustanowiłaś to tylko do tego słuzy żeby leżeć i oddychać. Nie można ścinać od startu sporo - organizm przywyknie bardzo szybko i się zatrzyma. Tniesz powiedzmy 100 kca, jesz dobrze i równo, ćwiczysz i patrzysz co się będzie działo. Potem zawsze trzeba uciąć - z czego? - a to tak naprawdę wychodzi w trakcie.
Jak zetniesz za dużo to potem czym będziesz żyła? Powietrzem?
A metabolizm się zatnie na amen, mózg będzie wiedział tylko jedno - "JEST STAN GŁODU WIĘC OSZCZĘDZAMY!!" i zeżre mięśnie radośnie pchając wszystko w... sadło.
Ustaw sobie na początek 1600 kcal, 100 gramów białka, tłuszczy ma być minimum 60 gramów a reszta w węglowodanach. Przy sensownym treningu i czystej diecie może się okazać ze będziesz szczuplała na kaloryczności dużo wyższej.
Ułóż jedną przykładowy jadłospis z takim rozkładem i wstaw tutaj
Zmieniony przez - Corum w dniu 2015-10-23 19:28:17
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
35 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
184
Tak właśnie pomyślałam, że zbyt mało tych kcal i organizm wszystko odkłada. Dlatego chciałam jakoś sensownie zacząć. I napisałam post na forum w celu uzyskania pomocy. Jesli juz na poczatku ustawilam sobie tak niska kalorycznosc to z pewnoscia moj metabolizm by mega zwolnił. I nie bylo by juz czego ucinac pozniej.. Ale pomyslalam tez o tym ze po prostu w dni nie treningowe spozywalabym mniej, natomiast w dzien treningowy wieksza ilosc kalorii czy ma to sens?
Dziękuję za odpowiedź :) Zaraz wymyślę jakiś jadłospis do tego
Zmieniony przez - trishiaa w dniu 2015-10-23 19:33:00
Szacuny
58
Napisanych postów
396
Wiek
29 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
12563
Obojętnie, czy DNT czy DT najpierw te kalorie zwiększa dopiero później myśl o takich manipulacjach.. Po jak Corum i kebula wspomniały dieta kuleje strasznie.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
35 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
184
dziękuję! Chciałabym zeby chociaz troche sie cos ruszyło u mnie bo juz jestem załamana.. :( Będę wdzięczna jeśli wasza pomoc okaże się strzałem w dziesiątkę.
Zmieniony przez - trishiaa w dniu 2015-10-23 19:43:29
Szacuny
368
Napisanych postów
11555
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
103176
Ty na chwilę obecną kompletnie nie potrzebujesz manipulacji w stylu DNT/DT . Równo i dobrze zacznij jeść. I ćwiczyć.
Aha - 5 posiłków dziennie to mit. Układasz sobie taką ilość żeby była wygodna dla Ciebie a nie dla kogoś.
Zmieniony przez - Corum w dniu 2015-10-23 19:43:46
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
35 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
184
Już mi się trochę rozjaśniło :D Tak ja wiem że to mit ale ja się lepiej czuję gdy jem często i tylko o to chodzi :) Wiem, że można równie dobrze zjeść dwa czy trzy posiłki dziennie bo to zupełnie bez różnicy liczy się że zjedliśmy tyle ile potrzebuje organizm
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683016
Zapotrzebowanie bez znajomości Twojego trybu życia, pracy, hobby, aktywności fizycznej itp. jest obarczone ryzykiem dużego błędu. Sama siebie znasz najlepiej - a wzory są ogólnodostępne.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
35 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
184
Dokładnie. Nie jest łatwo ustalic odpowiednie dla nas zapotrzebowanie, myślę, że trzeba robić to metodą prób i błędów bo niestety ale matematycznie nie da się tego wyliczyć.. było by zbyt prosto
Szacuny
658
Napisanych postów
8604
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
143874
no to to, że sobie taką dietę ustaliłaś,a jej nie trzymałaś to chyba jasne dlaczego nie było rezultatów:P. n dobra, laska, bez pracy nie ma kołaczy. niestety, chcesz efektów, to dieta redukcjyjna musi być czyściutka. bez tego ani rusz. z racji tego, ze teraz nie wiemy, czy Twój orgaznim włączył tryb głodówkowy czy nie, spróbuj na początek ustalić sobie podstawową przemianę materii (tzw.ppm/bmr), pomnóż przez współczynnik aktywności (z zasady waha się od 1,5 do 1,7) i odejmi od tego 15%
Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..