Witam.
Od maja tego roku zmagam się z bólem pleców, który promieniuje na nogi. Zdecydowanie częściej i mocniej na prawą.
Objawia się on nagle, przeważnie, gdy opieram ciężar ciała na jednej z nóg, np. wstawając z łóżka.
Nie odczuwam bólu podczas wykonywania ciężkich przysiadów, czy też martwego ciągu, za to odczuwam go podczas mostkowania (choćby lekkiego) przy wyciskaniu na płaskiej.
Odczułem go pierwszy raz, gdy kopałem ogródek, pod koniec pracy. Resztę dnia musiałem spędzić w łóżku, w pozycji embrionalnej.
Byłem u neurologa, ten stwierdził, że z neurologicznego punktu widzenia nic mi nie dolega.
Robiłem także zdjęcie prawego stawu biodrowego i mój lekarz rodzinny uważa, że jest w doskonałej formie.
Jakieś pomysły, co to może być?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Od maja tego roku zmagam się z bólem pleców, który promieniuje na nogi. Zdecydowanie częściej i mocniej na prawą.
Objawia się on nagle, przeważnie, gdy opieram ciężar ciała na jednej z nóg, np. wstawając z łóżka.
Nie odczuwam bólu podczas wykonywania ciężkich przysiadów, czy też martwego ciągu, za to odczuwam go podczas mostkowania (choćby lekkiego) przy wyciskaniu na płaskiej.
Odczułem go pierwszy raz, gdy kopałem ogródek, pod koniec pracy. Resztę dnia musiałem spędzić w łóżku, w pozycji embrionalnej.
Byłem u neurologa, ten stwierdził, że z neurologicznego punktu widzenia nic mi nie dolega.
Robiłem także zdjęcie prawego stawu biodrowego i mój lekarz rodzinny uważa, że jest w doskonałej formie.
Jakieś pomysły, co to może być?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
