Szacuny
0
Napisanych postów
172
Wiek
36 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
554
Jak wiadomo brzucha nie spali się cwiczeniami tylko dietą, dlatego mam pytanie.
Jako fanka diet <1000kcal i mimo to niechudnięcia zaczełam co tydzien dodawać po 100 kcal,aby naprawić trochę metabolizm.
Aktualnie od 2 tygodni jestem na 1500 kcal. Wymiary znacznie poszły w góre.Szczególną różnicę zauwazyłam w brzuchu i bokach..
Dieta była dodawana do sprawdzenia i oceniona jako ok. Gdzie może być problem, że tłuszcz tak osadza sie w tych miejsach.
Szacuny
20
Napisanych postów
25
Wiek
31 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
947
Po pierwsze nie ma spalania miejscowego. Po drugie na takich dietach stosowanych w dłuższym okresie czasu organizm się blokuje. Po więcej wyjaśnień priv, a odpowiadając ściśle do tematu to trzeba ostro zap*********. Dieta to fakt ona kształtuje ciałko ale skoro masz tłuszcyzk to trzeba go spalić. Przy okazji dodatkowo można odrazu wrzucić FBW 3 razy w tyg. Interwały, cardio, aeroby - to one robią robote we współpracy z dieta. I zacznji jeść . Wejdź na swój prawidłowy bilans. Odbuduj ten organizm zacznji ćwiczyć i zacznie schodzić, przestanie to odejmji 200kcal i znów zacznie...
Szacuny
81
Napisanych postów
377
Wiek
33 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
5503
Mi nie wyświetlił się zrzut diety. Napisz też czy wykonujesz jakaś aktywność fizyczną. Jeśli tak to opisz ją pokrótce i na pewno wyjdzie co może być przyczyną. A czy dużo poszło ci w obwdach?
Zmieniony przez - ketrinn w dniu 2015-09-21 19:43:35
Szacuny
197
Napisanych postów
1532
Wiek
29 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
11842
SenioRrrrr dobrze mówisz, ale przez długie i niemądre odchudzanie ona ma zniszczony metabolizm. Teraz MIMO tego autorko że niby Cię tam coś podlało tluszczem na brzuchu co jest uwarunkowaniem genetycznym i tego nie przeskoczysz, musisz ostro zapierniczać i tak jak mowiłem Ci w poprzednich Twoich postach. Dodawaj stopniowo kalorie aż osiągniesz swój bilans na utrzymanie wagi. Musisz odbudować to co zniszczyłaś bo inaczej do końca życia będziesz tkwić na diecie 1000-1200.Stopniowe dodawanie kalorii, patrz na lustro,wagę i centymetry. Jak zacznie ewidentnie iść waga w górę i tłuszczu przybywać wtedy wiesz że przekroczyłaś bilans. To co teraz Cię niby podlao co uważam przy takiej kaloryce i treningach jest niemal niemożliwe, to pewnie woda...
Szacuny
0
Napisanych postów
172
Wiek
36 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
554
Ale skąd zaraz zarzut, że nie ćwiczę? ;) Ćwiczę siłowo od ok 1.5 roku. Mieśnie na brzuchu mam dość mocne, a nawet bardzo tyle że w dolnej partii jednak pokryte tłuszczem.
Szacuny
20
Napisanych postów
25
Wiek
31 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
947
Nie da się czasem zrobić wszystkiego za 1 razem. Czasem lepiej nawet wejśc na reload delikatnie zmasować, ciałko nabierze jeszcze łądniejszych kształtów. Ty poczujesz się jak człowiek i potem redukcja ale sugeruje wtedy już interwały ostre 20min max i tyle w zmianach treningu. Obcinać ale powoli kalorie..pomysl że organizm się przyzwyczaja. Im bardziej das zmu w dupe na raz to potem jak masz progressowac. A stopniowa redukcja pozwala Ci na ciągły jej progress czyli organizm ciągle się dostosowuje do nowych zmian, coraz cięższych .