no i sie wyslalo, a jeszcze nie skonczylam, pozdro :D
ogolnie chodzi o to, ze przelamalam sie do silowego i cisne serio porzadnie.
obwodowy jak w opicie 3 serie pomiedzy nimi po 5 min cardio na koniec 25min rozciaganie 15 , minut, co drugi dzien cardio 45 srednim tempem albo 25 interwaly.
jestem aktywna, no i jem normalnie (1800 kcal) jak mnie przycisnie to zdarzy sie wiecej, ale nie jakis syf ! ze maki i inne gowna, normalne zarcie, kurczak, jajka, chleb (jestem bezlgutem), fakt faktem moglabym wyeliminowac jogurty (bo dosladzane) ale nie mam takiej opcji, nie mieszkam u siebie, wiec nie wybrzydzam, ale kieruje sie zdrowym rozsadkiem.
no i dobra ogolnie widze poprawe w sensie sily, ogarniam wiecej niz na poczatku,
jest progres, dupsko tez mi sie unioslo no spoko, ale i tak gdzies tam widze, ze jestem po prostu tlusta!
najgorzej to w udach i troche ramiona, druga kwestia jest brzuch, normalnie nie jest jakis zalany, ladny jest i w ogole, ale wiekszosc czasu i tak musz