SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

upadki i wzloty... moja walka o idealną sylwetkę- podejście 109342293 ;)

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 10157

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 45 Wiek 34 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 726
jak widac dieta nie w pełni ułożona, bo jeszcze nie mam do konca pomysłu na kolacyjke
trening zaliczony- łapy i plecki skatowane, coraz wieksze obciążenia i kąty nachylenia na trx- jest moc! Ale trener powiedział, żebym z obciążeniem na górę uważała, bo ciało mi szybko adaptuje do dużych ciężarów i rozrastam się wszerz, a nie o to mi chodzi przecież ;)

Redukcja dzień 9
napoje: wodaaa ze 2l jak nie więcej, herbatki 1l na pewno
warzywka: szpinak, sałata lodowa, papryka, pomidorki, cebula
posiłek 1 był podzielony na 2 części- jedna przed, druga po treningu. Obiad juz w brzuszku :)
trening:
rozgrzewka orbitrek 8min
liny superseria 4x machanie i 4 x koła po 20 powtórzen
unoszenia hantli z dołu 4 serie co serie zwiekszałam kg- 8,9, 10x2 po 15 a 10 po 12
uderzenia pilką 8kg o ziemie z całej siły 4x15
rzut pilka o sciane z przysiadu 5kg- 4x15
na talie wymachy 5kg odwaznikiem w prawo i lewo i tzw kierownica w superserii 4x15 powt
na trx podciąganie i wypychanie (nie wiem jak to wytlumaczyc) -3 serie po 15, mega ciężko!!
brzuch swieca, ale połebkach szczerze mowiac jakies 3 serie po 8 powt
wiosłowanie 15min- interwały 40/20sek szybko

dodatkowo dzis w planie 2 spacerki, jeden za chwilę bo pogoda w Krakowie przepiękna, a drugi wieczorkiem.

miłego :)

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 732 Napisanych postów 3413 Wiek 50 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 37245
A jakie masz obciazenia ze tak sie "rozrastasz"? I gdzie rozrastasz bo gora to pojecie szerokie :)
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 199 Napisanych postów 8582 Wiek 38 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74835
Na śniadanie wciskasz 100 g węgli, a na posiłek o 17:00 i 20:00 zero? Serio? Miałaś przyłożyć się do diety i ją bilansować. Rozłóż to bardziej po równo w każdym posiłku...

Serio trener Ci powiedział, że się szybko "rozrastasz"? i żebyś uważała z ciężarami, których swoją drogą wcale nie masz jakoś nadmiernie dużo w treningu...
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 45 Wiek 34 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 726
serio tak powiedział. nadmiernie duzo nie jest dla Ciebie, ale dla mnie to dużo, w porownaniu do tego z czego startowałam, czyli od zera :)
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 45 Wiek 34 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 726
a co do posiłków- podobno unikac węgli w ostatnim posiłku... więc sama juz nie wiem. w tym drugim było baaardzo dużo warzyw - więc z tego były węglowodany, może faktycznie coś źle rozkładam, sama juz nie wiem... po prostu pod wieczór nie mam zadnej aktywnosci fizyczne w tygodniu- w weekend pracuje na nocki, wiec wtedy jem takze węgle w ostatnim/przedostatnim posiłku
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 45 Wiek 34 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 726
Redukcja dzień 6378193 czyli dzień 1, a właściwie dzień 0... ostatnio dużo wpadek- 2 dni z rzędu lody, dziś do owsianki kawałek ciasta... wg obliczeń zmiesciłabym się już nawet z tym ciastem w makro, ale... wrociłam do domu, zjadłam zaplanowana kolację- makro dopięte i nagle bum! silnejsze ode mnie niby niewiele, w porównianiu do innych napadów, ale wpadły musli, dżem, buraczki i troche mięsa - nawet nie wiem jakie, bo koleżanka przywiozła z domu. co za mix- musli i dżem i zaraz mięso! masakra ale opanowałam się... jeszcze 2 tygodnie temu taki napad skonczyłby się 2 słoikami dżemu i paczką wafli ryzowych, bo nic innego na taki napad nawet nie ma w mieszkaniu..,
załamało mnie to, jednak po podsumowaniu bilansu, uznałam, że nie jest najgorzej- prawie 2500 czyli moje dzienne zapotrzebowanie, by UTRZYMAĆ wagę... mi zalezy na redukcji. muszę o tym pamiętać i wbić sobie do durnego łba, że to tylko chwila, jedzenie i wszystko jest stanem umysłu i JESTEM W STANIE TO KONTROLOWAĆ.

trening byl dziś cudowny! zmęczyłam się, czuje, że łapy i plecy zmaasakrowane jak nigdy!!!
napoje: woda 2l, herbaty 2l
warzywa: papryka, sałata lodowa, rukola, szpinak, cebula, pomidorki koktajlowe
no i micha z dziś... wstyd....

jutro uczelnia 8-16:30 i 18-20... własnie gotuje obiady i kolacje na jutro i pojutrze- kotleciki z mięsa mielonego pieczone w piekarniku- niestety wieprzowego (nie doczytałam,albo wzięłam nie z tej strony lodowki), gulaszocoś z tego samego mięsa z pomidorami, fasolą, cukinia i pieczarkami, wszystko duszone i kurczak na orientalnie, do tego ryże, kasze i makaron, wszystko ciemne i warzywa surowe, surówki, kapusty kiszone itd. z rana jak zawsze cudowna owsianka- dzieki Waszym radom dodaje surowe jajka i jest przeeeeezaaaaaj**iaszcza

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 732 Napisanych postów 3413 Wiek 50 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 37245
Napady masz bo nadal pozwalasz sobie na sztuczne niezdrowe zapychacze. Insulina skacze i pojawia sie problem sloika dzemu. Odstawilabym na Twoim miejscu cukier i te ilosci suszonych owocow i owocow generalnie. Zauwaz, ze wtedy masz napady. Twoje cialo, twoje decyzje, ale poki co cialo, a raczej zoladek rzadzi rozumem. Nie widze nic zlego w okazjonalnym (doslownie) ciescie, owocach itd, ale jezeli jestes podatna na takie jazdy to po prostu wyzbylabym sie wszystkiego z szafek. 100g ww w jednym posilku to jest bardzo, ale bardzo duzy ladunek. A ze ww prostych w tym masa, insulina bedzie walic pod sufit.

Zmieniony przez - Tetiszeri w dniu 2015-03-12 10:44:20

Zmieniony przez - Tetiszeri w dniu 2015-03-12 10:44:57
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 45 Wiek 34 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 726
Tetiszeri
Napady masz bo nadal pozwalasz sobie na sztuczne niezdrowe zapychacze. Insulina skacze i pojawia sie problem sloika dzemu. Odstawilabym na Twoim miejscu cukier i te ilosci suszonych owocow i owocow generalnie. Zauwaz, ze wtedy masz napady. Twoje cialo, twoje decyzje, ale poki co cialo, a raczej zoladek rzadzi rozumem. Nie widze nic zlego w okazjonalnym (doslownie) ciescie, owocach itd, ale jezeli jestes podatna na takie jazdy to po prostu wyzbylabym sie wszystkiego z szafek. 100g ww w jednym posilku to jest bardzo, ale bardzo duzy ladunek. A ze ww prostych w tym masa, insulina bedzie walic pod sufit.



hm.. chyba masz rację! bo dzis było mniej ww w posiłkach i nie miałam nawet maleńkiej pokusy mimo ze szłam wieczorem koło piekarni, cukierków, sklepików itd.... postaram się to zmienić, ale jeszcze nie jestem nawet na etapie raczkowania u układaniu michy...

wczoraj nie bylo treningu- caaaaaaały dzień uczelnia.
napoje: 1,5l wody, 0,5l herbat
warzywa: pomidorki, papryka

no i micha, jestem z niej zadowolona, chociaz nie wiem czy powinnam prosze o komentarz do niej.


...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 199 Napisanych postów 8582 Wiek 38 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 74835
rozkładaj makroskładniki RÓWNOMIERNIE, tyle w temacie
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 45 Wiek 34 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 726
Hetavel
rozkładaj makroskładniki RÓWNOMIERNIE, tyle w temacie


a co z kolacją? dokładac tam węgle?
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Adolf, Henryk, Nepomucen, a tu w SPAMie znowu buczy:D

Następny temat

Paula- mama wraca do formy str. 182

electro
Polecane artykuły