12.02.15 Czwartek
Dzisiaj trochę siłowni. Jabczan cm3 stosowałem chyba 2 tygodnie. Szczerze mówiąc, nie wiem czy to mi dało tyle siły, czy dobra dwu tygodniowa dieta. Ale dzisiaj, np, ściąganie drążka do klatki robiłem obciążeniem 80kg x 4 (wcześniej 70 x3-4),
wiosłowanie na maszynie 110kg x6, po prostu byłem bardzo mile zaskoczony. Niektórzy na siłowni pytają się mnie czy jestem na jakimś cyklu. Nie dość że siła poszła, wizualnie większy jestem, a na wadze przez te dwa tygodnie mam różnicy 3-3.5kg. Bardzo sie z tego powodu cieszę.
Trening wyglądał tak:
Klatka:
4x wyciskanie hantli na płaskiej
4x wyciskanie sztangi skos dodatni
4x rozpiętki w bramie leżąc na ławce ze skosem dodatnim
Plecy:
4x ściąganie drążka do klatki
5x wiosłowanie na maszynie
3x dociąganie wąskiego uchwytu do brzucha
1x wiosłowanie hantlem
Biceps+Triceps w seriach i pomiędzy seriami bez przerwy na odpoczynek.
3x uginanie ramion do głowy w bramie/3x prostowanie ramion ze skrzyżowanymi linkami w bramie
3x uginanie z suplinacja/ 3x szwedy
i na brzuch 3 obwodziki po 4 ćwiczenia, bez przerwy pomiędzy obwodami i Skosy z hantlem w ręce (ruszanie tułowiem na boki)
Samopoczucie, dobre. To chyba dla tego ze z takimi ciężarami działałem:D Jeszcze pasowało by martwy ciąg sprawdzić i klatkę.
A właśnie. Rekord w martwym robić z pasem czy bez? No bo w sumie przy tych 130kg jakoś nie czułem potrzeby zakładania pasa. Z resztą wydaje mi się że nie warto upośledzać mięśni wewnętrznych.