Witam.
Mam problem tego typu: mam nienormowane godziny pracy, zazwyczaj wracam do domu koło 18stej lub później (wstając o 5-6 rano), chce zrobić się "miśkowaty" a nie tłusty, ale z racji pracy bardzo trudno u mnie z dietą (przynajmniej takie mam wrażenie). Jestem serwisantem/ monterem i nigdy nie wiem przychodząc do pracy o której skończe ani gdzie jadę. Chodzę regularnie na siłownie od ok 2 miesięcy (pon/śr/pt). Zastanawiałem się nad suplementacją żeby robić mocniejsze treningi, ale niewiem czy bez diety to ma jakikolwiek sens (podejrzewam że nie).
Generalnie pisząc tego posta chyba szukam bratniej duszy która prowadzi taki sam tryb życia jak ja (tzn w weekendy zdarzają się dobre % imprezy a tydzień jest dość monotonny: wstać->pracować-> siłownia->(piwo)->spać i tak w koło) Czy da się coś osiągnąć tak żyjąc :P głupie pytanie ale chyba dość na czasie... mam nadzieje usłyszeć konstruktywne odpowiedzi :)
Pozdrawiam
Michał 26lat 110kg 185cm
Mam problem tego typu: mam nienormowane godziny pracy, zazwyczaj wracam do domu koło 18stej lub później (wstając o 5-6 rano), chce zrobić się "miśkowaty" a nie tłusty, ale z racji pracy bardzo trudno u mnie z dietą (przynajmniej takie mam wrażenie). Jestem serwisantem/ monterem i nigdy nie wiem przychodząc do pracy o której skończe ani gdzie jadę. Chodzę regularnie na siłownie od ok 2 miesięcy (pon/śr/pt). Zastanawiałem się nad suplementacją żeby robić mocniejsze treningi, ale niewiem czy bez diety to ma jakikolwiek sens (podejrzewam że nie).
Generalnie pisząc tego posta chyba szukam bratniej duszy która prowadzi taki sam tryb życia jak ja (tzn w weekendy zdarzają się dobre % imprezy a tydzień jest dość monotonny: wstać->pracować-> siłownia->(piwo)->spać i tak w koło) Czy da się coś osiągnąć tak żyjąc :P głupie pytanie ale chyba dość na czasie... mam nadzieje usłyszeć konstruktywne odpowiedzi :)
Pozdrawiam
Michał 26lat 110kg 185cm
Krzysztof Piekarz