Witam. Myślę, że opiszę problem ponieważ dokucza mi on od piątku. W piątek byłem 3 raz na siłowni, realizuję program dla początkujących. Podczas robienia MC(na bardzo małym ciężarze i to z zapasem) zacząłem czuć lekki dyskomfort u dołu pleców. W piątek wieczorem bół znów sie pojawił i trwa praktycznie do dziś. Jest on bardzo mały i jak jestem bez jakiegokolwiek ruchu praktycznie znika, ale gdy poskaczę, biegam itd. znów sie ujawnia. Ćwiczenia robiłem pod okiem osób doświadczonych a jedynym błędem było to, że się garbiłem podczas powrotu do pozycji dolnej w MC.
Powinienem iść z tym do lekarza, czy jeszcze poczekać ? Dzis nawet smarowałem maścią i w sumie dużo nie pomogło.
Na myśl przychodzi mi jeszcze jedna rzecz. Cały życie się garbiłem a jak zaczałem siłownie to chodzę wyprostowany, może to być też od tego. Proszę o poradę. Nie powiem, że jestem podłamany bo chciałbym dziś bardzo poćwiczyć, no ale cóż. A dziwmi mnie to bo zaczałem od bardzo małych cięzarów żeby móc dokłądać.
Powinienem iść z tym do lekarza, czy jeszcze poczekać ? Dzis nawet smarowałem maścią i w sumie dużo nie pomogło.
Na myśl przychodzi mi jeszcze jedna rzecz. Cały życie się garbiłem a jak zaczałem siłownie to chodzę wyprostowany, może to być też od tego. Proszę o poradę. Nie powiem, że jestem podłamany bo chciałbym dziś bardzo poćwiczyć, no ale cóż. A dziwmi mnie to bo zaczałem od bardzo małych cięzarów żeby móc dokłądać.
Dziennik Treningowy : http://www.sfd.pl/[DT]Krystian,_Street_Workout,_poręcze,_siłownia-t1085057.html

Krzysztof Piekarz