Widzialem ze podobnych tematow jest wiele, ale ten chcialbym z innej strony opisac dajac lepszy poglad i zrozumienie innych wartosci ktorymi cech**a sie tradycyjne style walki . Karate to sztuka walki, ktora powstala w Japoni na bazie podpatrzonych technik u Chinczykow. Samurajowie i wojownicy w tamtych czasach podlapali ten kierunek i zaczeli go rozwijac. Z czasem bylo wiadomo ze powstanie wiele kierunkow (styli) w ktorym karate bedzie sie rozwijac. Kazdy z uczniow wprowadzal swoje ulepszenia i interpretacje technik i z reguly swoja nazwe kierunku. Karate zawsze laczylo sie z kodeksem Bushido ktory byl czesto uzupelnianymi zasadami wprowadzanymi przez Mistrzow, przykladem jest Gichin Funakoshi i jego 20 zasad karate. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Czym bylo karate mozna przeczytac w Wikipedi. Czym jest, to co innego, zaraz o tym napisze. Najpierw odpowiem na pytanie wielu ludzi, jaki styl. To zalezy od ciebie, najpierw dowiedz sie o stylu jak najwiecej, skad pochodzi jak sie rozwijal. Wiadomo korzenie sa te same, wszystko mialo poczatek na Okinawie i zaczelo sie w Kobudo, Shorin-Ryu albo Shotokan'ie. Dopiero pozniej powstaly style takie jak Kyokushin, Wado-Ryu, Gojo-Ryu itd. Bez Shotokanu nigdy nie byloby Kyokushin, Pan Oyama pobieral nauki u Funakoshiego. I tu jako przyklad dam pewna refleksje przed ktora stalem sam wiele lat temu. Dlaczego Shotokan a nie Kyokushin, albo odwrotnie. U mnie zadecydowala chec doskonalej i perfekcyjnej techniki zdobywanej w Shotokan. W Kyokushin wiekszy nacisk kladziono na rozwoj ciala. Waznym tez jest instruktor (sensei), ja w Kyokushin nie trafilem na najlepszego, pierwsze treningi sluzylem jako worek treningowy. Po za tym zasada przyjac cios i oddac go ze zdwojana sila wydawala mi sie malo prawdopodobna. Dzis ciesze sie z dokonanego wyboru, choc cwiczyc juz nie moge bo zdrowie mi na to nie pozwala jestem szczesliwy ze wybralem droge Shotokan. Nie wiadomo tez dlaczego Oyama porzucil treningi u Funakoshiego, moze byly dla niego za ciezkie, moze mial inne intencje i pomysly na rozwoj wlasego kierunku. Na to nikt dzis nie znajdzie odpowiedzi. Jedyne co uwazam jest smutne, to ze moj syn zaczal tez treningi Kyokushin, i podejscie jego trenera po tym jak sie dowiedzial ze cwiczylem Shotokan jest straszne. Nigdy nie widzialem kogos tak zadufanego w sobie i wyrazajacego sie niepochlebnie o innych stylach. No coz Czarny Pas nie gwarantuje rozwoju intelektualnego. Dlatego uwazam dobor trenera jest bardzo wazny. W You Tube jest sporo materialow z Kata a to najlepsza metoda poznania stylu. I tu nastepny przyklad Shotokan techniki sa bardzo energiczne i szybkie, w Kyokushin za to plynne i silne. Zasady obu styli tez sa rozne, w Shotokan wszystko sie zaczyna od bloku i konczy ostatecznym ciosem, w Kyokushin wieksza wage ma wymiana ciosow i wykorzystanie slabosci przeciwnika. Jak mowilem zanim zaczniesz, przeanalizuj siebie swoj sposob bycia, myslenia itd. i przyrownaj go do ktoregos z tych styli.
Dzisiaj Karate nie jest juz tym samym co kiedys, reguly i sposob treningow przeszed ogromne metamorfozy i tak naprawde mowiac malo co z niego zostalo. Karate z sztuki walki przeksztalca sie w dyscypline sportowa ktora jest maszynka do robienia pieniedzy. Wiecej organizacji i zrzeszen niz komisji nadzoru jakosci nauczania. Kiedys w Shotokan na Gasshuku (oboz letni) jezdzilismy na zwykle pole namiotowe w takiej dziurze jak Czluchow, dzis jest ogromny osrodek w Nowej Wsi. W moich czasach juz instruktorom karate powodzilo sie bardzo dobrze, widac to bylo po ich autach w tamtych czasach. A cwiczylem u samego
Kwiata Polskiego karate, wtajemniczeni napewno wiedza o kogo chodzi. Ale to nie istotne, faktem jest ze karate zostalo poddane komercjalizacji i napewno ciezko dzis znalezc dobra szkole gdzie zamiast worka jest makiwara i zamiast muzyki komendy i liczenie instruktora. Podstawa karate zawsze byly stabilne pozycje gdyz cala energia idzie przez nogi z podloza. Techniki wychodza z calego ciala, tz. biodra i barki. To jest roznica pomiedzy sportem a tradycja, skacza bokserzy i kickbokserzy ale nie karatecy. . Karate tradycyjne to rownierz medytacja i kontrola oddechu. Po wielu latach zrozumialem istote i znaczenie Kata (walka z duchem lub samym soba, jak kto woli). Wierze ze dobre szkoly karate tradycyjnego wciaz sa i na pewno odpowiednia znajdziecie. Powodzenia na treningach i w zdobywaniu stopni.
Dzisiaj Karate nie jest juz tym samym co kiedys, reguly i sposob treningow przeszed ogromne metamorfozy i tak naprawde mowiac malo co z niego zostalo. Karate z sztuki walki przeksztalca sie w dyscypline sportowa ktora jest maszynka do robienia pieniedzy. Wiecej organizacji i zrzeszen niz komisji nadzoru jakosci nauczania. Kiedys w Shotokan na Gasshuku (oboz letni) jezdzilismy na zwykle pole namiotowe w takiej dziurze jak Czluchow, dzis jest ogromny osrodek w Nowej Wsi. W moich czasach juz instruktorom karate powodzilo sie bardzo dobrze, widac to bylo po ich autach w tamtych czasach. A cwiczylem u samego
Kwiata Polskiego karate, wtajemniczeni napewno wiedza o kogo chodzi. Ale to nie istotne, faktem jest ze karate zostalo poddane komercjalizacji i napewno ciezko dzis znalezc dobra szkole gdzie zamiast worka jest makiwara i zamiast muzyki komendy i liczenie instruktora. Podstawa karate zawsze byly stabilne pozycje gdyz cala energia idzie przez nogi z podloza. Techniki wychodza z calego ciala, tz. biodra i barki. To jest roznica pomiedzy sportem a tradycja, skacza bokserzy i kickbokserzy ale nie karatecy. . Karate tradycyjne to rownierz medytacja i kontrola oddechu. Po wielu latach zrozumialem istote i znaczenie Kata (walka z duchem lub samym soba, jak kto woli). Wierze ze dobre szkoly karate tradycyjnego wciaz sa i na pewno odpowiednia znajdziecie. Powodzenia na treningach i w zdobywaniu stopni.
Krzysztof Piekarz
Większość trenujących kata nawet nie wiedzą do czego służą dane techniki więc na pewno ich nie użyją w realnej walce. Co innego jeśli np. na treningach sparuje się z kolegą z klubu. Wie się mniej więcej jak obronić się przed uderzeniem czy kopnięciem, ponieważ cały czas się to powtarza w sali treningowej.
