Siema siema ;)
Zrobię jakiegoś upa. Napiszę co i jak z jedzeniem, siłownią, formą.
Dieta: hmm teoretycznie trzymam około 3700kcal chociaż nie liczę teraz tego w ogóle. jjem wszystko, wszędzie i o każdej porze w każdej ilości. Waga jako tako rośnie. Spowodowane jest to też tym że mam teraz spory zapierdziel z uczelnią itp i wszystko dopasowuje do tego.
Treningi. Hmm teraz miałem tydzień
treningów po 2 tygodniowej chorobie. Nie jestem jeszcze 100% zdrowy ale jest na pewno dużo lepiej niż w trakcie choroby. Sił mam tak z 70% no ale cóż. Nie mogę do tego trenować na pełnej k***ie bo cały czas borykam się z tymi barkami, teraz jest lepiej bo trochę podjadam zdrowotnych supli ale do daleko temu do ideału.
Dobra dam trochę wymiarów, porównam do końca redu:
Wiek; 20lat - 20lat
Waga: 71,5kg - 83,3 dziś rano, w sobotę rano było 85,3 no ale w sobotę zjadłem z 800kcal + cały dzień roboty i wody mi zeszło dużo ;/
Talia: 76cm - 86cm +10cm
Biodra: 85cm nie zmierzyłem
Biceps: p 34.3 l 34 -> p.37.7cm l.37.5cm +3cm około
Udo: 53cm -> 60,5cm to mnie najbardziej cieszy
Łydka: 38cm -> 40cm
No tak to się prezentuje na dzień dzisiejszy, fotki dodam albo dziś jakieś albo coś z siłki zrobię chociaż nie ma na prawdę czego pokazywać. Słabo mi to idzie, średnio jestem zadowolony z tego okresu. Chce jeszcze pociągnąć to z dobry miesiąc takiego porządnego treningu i jedzenia i wchodzę na redu bo mnie wk***ia ten smalec. Od jutra ostra micha leci