Obligues ja nie boje się jeść, ani ćwiczyć, ja boję się napisać co bym naprawdę chciała
bo już kiedyś próbowałam i źle to się rozwinęło.
A moje treningi nie są absolutnie takie, żeby tylko poszło. Są takie jak mogę mieć najcięższe, staram się jak mogę najbardziej, czasami, a właściwie zawsze, ledwo po schodach z klubu wychodzę, a po wznosach bioder kręci mi się w głowie. Nic się nie obijam.
Miękkie nogi zrobiłam dwa razy, bo tak wystarczyło mi czasu (to moja przerwa lunchowa w pracy i mam limit) i ponieważ to trening wytrzymałościowy, to starałam się robić dosyć szybko ale dokładnie, oczywiście dokładnie. Ja naprawdę jeżeli chodzi o treningi daję z siebie wszystko, moja słabą stroną, przyznaje, jest trzymanie czystości miski.
Zmieniony przez - beatta w dniu 2014-11-27 15:38:17
bo już kiedyś próbowałam i źle to się rozwinęło.
A moje treningi nie są absolutnie takie, żeby tylko poszło. Są takie jak mogę mieć najcięższe, staram się jak mogę najbardziej, czasami, a właściwie zawsze, ledwo po schodach z klubu wychodzę, a po wznosach bioder kręci mi się w głowie. Nic się nie obijam.
Miękkie nogi zrobiłam dwa razy, bo tak wystarczyło mi czasu (to moja przerwa lunchowa w pracy i mam limit) i ponieważ to trening wytrzymałościowy, to starałam się robić dosyć szybko ale dokładnie, oczywiście dokładnie. Ja naprawdę jeżeli chodzi o treningi daję z siebie wszystko, moja słabą stroną, przyznaje, jest trzymanie czystości miski.
Zmieniony przez - beatta w dniu 2014-11-27 15:38:17
czyli 2x 240 ruchów. Ba tego dnia miałaś jeszcze siłę

szczęka mi opada i zawieszam się z taka opadniętą, jak czytam ile Ty masz siły i jakie robisz treningi

, tym mniej mogę jeść i to zarówno ilościowo jak i jakościowo. Naprawdę dobrze się czuje, jak jem mało i trochę słodko i często.