Ja mam piekarnik gazowy. W prawdzie nie piekłem dokładnie tego, ale razowy owszem.
Piecze się normalnie: nagrzewasz mniej więcej do 220-230 wrzucasz chleb i skręcasz gaz. Jak temperatura spadnie gdzieś koło 180-190 to ją stabilizujesz na takiej wartości i trzymasz jeszcze z 40 - 50 minut.
Piecze się normalnie: nagrzewasz mniej więcej do 220-230 wrzucasz chleb i skręcasz gaz. Jak temperatura spadnie gdzieś koło 180-190 to ją stabilizujesz na takiej wartości i trzymasz jeszcze z 40 - 50 minut.
Jeśli chcesz - znajdziesz sposób, jeśli nie - znajdziesz powód.

