Na ogół jestem okropnie słabo rozciągnięty. Podczas gdy większość osób dosięga spokojnie dłońmi stóp w staniu mi brakuje jeszcze kilkanaście centymetrów. Starałem się rozciągać dane partie tak jak w http://www.kulturystyka.pl/atlas/ podano jednak nadal nie mogę się przełamać.
Najgorzej jest przy ćwiczeniu brzucha, nie mogę unosić nóg w leżeniu, czy też normalnie zrobić brzuszków bo czuję jak boli mnie dolny grzbiet.
Mógłby ktoś podrzucić może jakieś inne ćwiczenia wraz z częstotliwością i innymi takimi ?
Będę bardzo wdzięczny
Pozdrawiam, sztywny forumowicz!
Najgorzej jest przy ćwiczeniu brzucha, nie mogę unosić nóg w leżeniu, czy też normalnie zrobić brzuszków bo czuję jak boli mnie dolny grzbiet.
Mógłby ktoś podrzucić może jakieś inne ćwiczenia wraz z częstotliwością i innymi takimi ?
Będę bardzo wdzięczny
Pozdrawiam, sztywny forumowicz!
Krzysztof Piekarz