Dzień 172 Tydzień 23
Miska
czysta nieliczona
Ajć, odkąd wróciłam z wakacji, mój brzuch co trochę wariuje i nie bardzo u mnie z apetytem. Brzuch płaski, ale jedzenia też nie za wiele
Muszę się ogarnąć, bo miąchy muszą rosnąć 
Miska
czysta nieliczona
Ajć, odkąd wróciłam z wakacji, mój brzuch co trochę wariuje i nie bardzo u mnie z apetytem. Brzuch płaski, ale jedzenia też nie za wiele
Muszę się ogarnąć, bo miąchy muszą rosnąć 


Treningu nie było, apetytu też nie, pomiary do dupy
Mama mnie straszy, że to helikobakter, ale poczekam, choć dzisiaj już też zaliczyłam wizytę wiadomo gdzie
ja chce ćwiczyć i jeść normalnie i rosnąć, a spadki to ostatnie co mi teraz potrzebne...
mój lekarz pierwszego kontaktu przyjmuje w środę, więc jeśli do tego czasu się nie polepszy to do niego zawitam. Jutro jak potencjalne zakwasy dadzą żyć - nogi
powiem tylko, że nienawidzę szkoły
i przypomniałam sobie jak bardzo nie lubię biegać 
Wypiski raz na dwa-trzy dni, bo komputer nie jest moim przyjacielem ostatnimi czasy