Szacuny
2
Napisanych postów
276
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2020
minęły kolejne dwa tygodnie i wszystkie wymiary bez zmian - muszę jednak obciąć te węgle, bo brzuch się zatrzymał. myślisz że jest sens wrócić do 50g węgli, czy tylko przyciąć je do 150g w dnt i 200 w dt?
Szacuny
2
Napisanych postów
276
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2020
jeszcze nie, ostatecznie postanowiłem do końca sierpnia jeszcze przycinać brzuch (temperatura ku temu sprzyja), a od września po woli wchodzić na masowanie.
Szacuny
2
Napisanych postów
276
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2020
przyciąłem jednak trochę węgle, niech spada brzuchal w kilku miejscach przeczytałem, że lepiej jest zejść nisko z fatem i dopiero w tedy zacząć masowanie jakościowe. myślisz, że lepszym rozwiązaniem będzie przedłużyć jeszcze redukcję, czy też jeżeli planuję się pilnować na masowaniu i od lutego-marca znowu redukować, to wystarczy jak zejdę w okolice 90cm? teraz mam 92-93cm, a nadal mi się wydaje, że jest tylko trochę mniejszy niż przy 98cm.
Szacuny
2
Napisanych postów
276
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2020
ok, zobaczę jak będzie wyglądała sytuacja na koniec sierpnia. jak brzuch spadnie poniżej 90 cm to zacznę masować, jak nie, to przedłużę redukcję do końca września.
Szacuny
2
Napisanych postów
276
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2020
na początek masowania, planuję dodać tylko kromkę chleba razowego do śniadania i do kolacji dwie kromki razowego - da mi to 200kcal - 45g węgli. w kolejnym tygodniu dołożę po pół woreczka ryżu/kaszy gryczanej do posiłku o 11:00 i do obiadu - to da kolejne 330 kcal - 64g węgli. myślisz, że tak będzie ok? czy skoki po 200-300 kcal to za dużo?