Oczywiście trenuję dla siebie, ale ostatnio w weekend miałam taką sytuację, że autentycznie bałam się spotkać kogoś znajomego na miejskiej plaży, bo wiem jakie byłyby komentarze
A ja cała spuchnięta, wzdęta przed @ i nic z tym nie mogłam zrobić. Myślę, że dobrze wyglądam, w sensie krzywdy sobie tym splitem nie zobiłam :) Moim zdaniem barki mi się poprawiły, ale wyglądam ok. Gdyby nie to, że przyszła pora na zmianę treningu i nie wiedziałam co dalej, to bym nie zaczęła od "początku". Taki rodzaj treningu bardzo mi pasuje, chociaż ze wszystkim czyli rozgrzewką, rozciąganiem i dojazdem trochę dużo czasu zajmuje :/
A ja cała spuchnięta, wzdęta przed @ i nic z tym nie mogłam zrobić. Myślę, że dobrze wyglądam, w sensie krzywdy sobie tym splitem nie zobiłam :) Moim zdaniem barki mi się poprawiły, ale wyglądam ok. Gdyby nie to, że przyszła pora na zmianę treningu i nie wiedziałam co dalej, to bym nie zaczęła od "początku". Taki rodzaj treningu bardzo mi pasuje, chociaż ze wszystkim czyli rozgrzewką, rozciąganiem i dojazdem trochę dużo czasu zajmuje :/


zapomniałam, że nie tylko musi być progres z cieżarami na każdym treningu, to mi nawet wychodzi, ale że zmienia się też liczba powórzeń
Co robić? W sensie, dzisiaj w A powinno być już po 12 powtórzeń a nie 15. Ile powinnam zrobić przy kolejnym treningu? 12 jak byc powinno czy 15? Help! :)