Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
300
Cześć!
Chciałem namówic moją drugą połówkę na trening gdyż ostatnio zauważyłem że zaczyna jej się odkładać trochę tłuszczu. Sam jestem człowiekiem aktywnym ćwiczę już około dwóch lat siłowo do tego gram w piłkę i trenuję sztuki walki. i tutaj moje pytanie czy da się tak ułożyć dietę dla mnie masową a dla niej redukcyjną by nie trzeba było gotować kilku różnych posiłków, bo byłoby to uciążliwe gdybyśmy musieli jadać coś innego na każdy posiłek
Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
300
Czyli możemy bez problemu jeść to samo? To dobrze no bo wiadomo gotowanie dwóch różnych dań byłoby uciążliwe :) a jeśli chodzi o tre ning? Czy da się połączyć jakoś nasze aktywności żeby u niej szło w ujędrnianie ciała/redukcję a u mnie raczej w rozwój masy? czy jednak jeśli o to chodzi to raczej powinnismy ćwiczyć osobno?
Szacuny
64
Napisanych postów
6280
Wiek
29 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
53732
KSTKD
Czyli możemy bez problemu jeść to samo? To dobrze no bo wiadomo gotowanie dwóch różnych dań byłoby uciążliwe :) a jeśli chodzi o tre ning? Czy da się połączyć jakoś nasze aktywności żeby u niej szło w ujędrnianie ciała/redukcję a u mnie raczej w rozwój masy? czy jednak jeśli o to chodzi to raczej powinnismy ćwiczyć osobno?
Jak kolega wyżej napisał, redukcja/masa zależy wyłącznie od nadwyżki/deficytu kalorycznego. Możecie jeść takie same posiłki jeżeli wam to pasuje, tylko zachowajcie odpowiednie dla siebie kcal i makro żeby się wszystko zgadzało. Nie wiem jakie są wasze predyspozycje treningowe ale z reguły faceci robią ciężkie ćwiczenia i dźwigają ciężary a kobiety wolą maszyny i milion ćwiczeń na pośladki i uda więc to już od was zależy plan treningowy.
Uwaga, moje wypowiedzi zawierają dozę ironii i proszę nie brać ich na poważnie, ponieważ nie odpowiadam za krzywdy moralne.
Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
300
tak masz rację z tym że do siłowni nie mamy dostępu (najbliższa jest 30km dalej) więc pozostaje nam trening domatora (mam jedynie gryf łamany i sztangielki i trochę obciążenia bo warunki mieszkaniowe nie pozwalają na rozstawienie ławeczki czy czegoś o większych gabarytach) dlatego pytam czy da się to połączyć aby wilk był syty i owca cała