Hej.
Moje dane:
32 lata
182cm
87 kg
Od wrzesnia zaczalem celowo tyc i doszedlem do wagi 90kg w marcu z 77kg lecialem. Mocno mnie zalalo.
Od marca redukcja troche aerobow i bardzo wolno schodzilo, zeszlo do 87 przy 2000kcal waga stanela mimo wiekszej ilosci biegania po trenignu, roweru czasem interwalow. Od 3 tygodni przeszedlem na diete z postem czyli 16h postu, kcal podbilem do 2200 w dzien BT, a DT ok 2600. Manipulacja glownie weglami, trening 4 x silownia, plus 5 razy aero. Waga ruszyla w dol, 0.3kg, pomyslalem, ze ruszylo sie bo jest post itp, wiec podbilem jeszcze na kolejny tydzien, waga stoi, podbilem kolejny waga w gore
I teraz mam pytanie czy zejsc do pierwszego tygodnia czy poczekac jeszcze tydzien. Zastanawiam sie dlatego, bo wydaje mi sie, ze kcal miedzy 2200-2600kcal to dosc malo.
Co radzicie?
Moje dane:
32 lata
182cm
87 kg
Od wrzesnia zaczalem celowo tyc i doszedlem do wagi 90kg w marcu z 77kg lecialem. Mocno mnie zalalo.
Od marca redukcja troche aerobow i bardzo wolno schodzilo, zeszlo do 87 przy 2000kcal waga stanela mimo wiekszej ilosci biegania po trenignu, roweru czasem interwalow. Od 3 tygodni przeszedlem na diete z postem czyli 16h postu, kcal podbilem do 2200 w dzien BT, a DT ok 2600. Manipulacja glownie weglami, trening 4 x silownia, plus 5 razy aero. Waga ruszyla w dol, 0.3kg, pomyslalem, ze ruszylo sie bo jest post itp, wiec podbilem jeszcze na kolejny tydzien, waga stoi, podbilem kolejny waga w gore
I teraz mam pytanie czy zejsc do pierwszego tygodnia czy poczekac jeszcze tydzien. Zastanawiam sie dlatego, bo wydaje mi sie, ze kcal miedzy 2200-2600kcal to dosc malo.
Co radzicie?
Pozdrawiam.Bartek.
Krzysztof Piekarz
