05.06.2014r.
Dzisiaj jako takiego treningu nie było, ale miałem sporo pracy fizycznej - około 4-5 godzin, tak więc trochę kalorii się spaliło. Nawet zastanawiałem się nad hitem dziś ale stwierdziłem że to bez sensu, na nogach zakwasy, zmęczony robotą, kalorii mało...
Dieta:
Niby wypiska jest ale z mielonym jak to z mielonym - nie wiadomo co dokładnie było w środku.
ps. Jestem niemal pewny że zapomniałem o jakimś szczególe, więc trzeba by doliczyć ze 100kcal na wszelki wypadek.
ps2. Już wiec - brak tu 2 plasterków sera żóltego i 5 orzechów laskowych. Nie chce mi się już od nowa wypiski wrzucać więc doliczamy w pamięci
Zmieniony przez - Killing232 w dniu 2014-06-05 19:57:47
Dzisiaj jako takiego treningu nie było, ale miałem sporo pracy fizycznej - około 4-5 godzin, tak więc trochę kalorii się spaliło. Nawet zastanawiałem się nad hitem dziś ale stwierdziłem że to bez sensu, na nogach zakwasy, zmęczony robotą, kalorii mało...
Dieta:
Niby wypiska jest ale z mielonym jak to z mielonym - nie wiadomo co dokładnie było w środku.
ps. Jestem niemal pewny że zapomniałem o jakimś szczególe, więc trzeba by doliczyć ze 100kcal na wszelki wypadek.
ps2. Już wiec - brak tu 2 plasterków sera żóltego i 5 orzechów laskowych. Nie chce mi się już od nowa wypiski wrzucać więc doliczamy w pamięci
Zmieniony przez - Killing232 w dniu 2014-06-05 19:57:47
Dostałeś rower więc pedałuj :)

teraz już dosyć ogarnięty), zawiesiłem się, chcę się podciągnąć i... nic. Z pełnego zwisu nawet jednego podciągnięcia nie miałem siły zrobić... ale się wk***iłem. Robiłem same negatywy praktycznie(jakieś niewielkie podciągnięcia jedynie czasem). Później podchodzę do wiosła, 68kg i... h**, ledwo co serie pocisnąłem. No się wk***iłem porządnie, naładowałem się, adrenalina uderzyła trochę i dopiero mogłem znowu trenować. Od tego momentu już się trochę "obudziłem" i można było trenować. Pod koniec wiosła chciałem zrobić parę dropsetów ale zawsze mija ta chwila zaczym zrzucić obciążenie ze sztangi a przed 48kg musiałem jeszcze ręcznika użyć bo mi sztanga z łap wypływała(chili przed treningiem robi swoje).


