Wczorajszy trening
Drążek 5x do odmowy Nadchwytem(z pomocą znajomego) 8/7/6 powtórzeń Podchwytem 3 +3 z pomocą i 2+ 4 z pomocą- nagrać tego nie mogłem bo znajomy był mi potrzebny
Wiosłowanie ze sztangą nachwytem 5x5 75/85/95/105/105
Wiosłowanie półsztangą 5x10 50/60/70/70/75
Wiosłowanie sztangielką jednorącz 3x21 27,5
Martwy ciąg 4x15 w pierwszej serio po 11 ruchu już sztanga mi wypadała i w następnych seriach użyłem pasków. Obciążenie 75kg.
Starałem się ćwiczyć na mega dużych ciężarach dla mnie i z jak największą intensywnością. Trening trwał ok45 minut. Suplementacja taka sama jak do tej pory(przed treningówka, beta alanina, mix kreatyn, BCAA, glutamina).
Trening był bardzo ciężki, gdybym nie miał pasków to musiałbym mocno zlecieć z ciężarami. Po treningu nie miałem sił, aby pójść na bieżnie
Dawno się tak nie zmęczyłem na siłowni. Dzisiaj czuje w plecach ten trening
ale takie mam "zakwasy", że na razie planuje przeleżeć dzień.
Załączam również wczorajszy jadłospis, który jest fatalny.

Drążek 5x do odmowy Nadchwytem(z pomocą znajomego) 8/7/6 powtórzeń Podchwytem 3 +3 z pomocą i 2+ 4 z pomocą- nagrać tego nie mogłem bo znajomy był mi potrzebny
Wiosłowanie ze sztangą nachwytem 5x5 75/85/95/105/105
Wiosłowanie półsztangą 5x10 50/60/70/70/75
Wiosłowanie sztangielką jednorącz 3x21 27,5
Martwy ciąg 4x15 w pierwszej serio po 11 ruchu już sztanga mi wypadała i w następnych seriach użyłem pasków. Obciążenie 75kg.
Starałem się ćwiczyć na mega dużych ciężarach dla mnie i z jak największą intensywnością. Trening trwał ok45 minut. Suplementacja taka sama jak do tej pory(przed treningówka, beta alanina, mix kreatyn, BCAA, glutamina).
Trening był bardzo ciężki, gdybym nie miał pasków to musiałbym mocno zlecieć z ciężarami. Po treningu nie miałem sił, aby pójść na bieżnie
Dawno się tak nie zmęczyłem na siłowni. Dzisiaj czuje w plecach ten trening
ale takie mam "zakwasy", że na razie planuje przeleżeć dzień.
Załączam również wczorajszy jadłospis, który jest fatalny.



