Szacuny
0
Napisanych postów
32
Wiek
35 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2502
Wczoraj tylko chwila cwiczen z kettlem, zeby ogarnac technike podstawowych cwiczen. Dzis pierwszy trening na powaznie I dzisiejsza szamka: pizza low-carb
Moze troche dziwny rozklad powtorzen, ale w duzej czesci bylo to wyczuwanie ciezaru + praca nad technika. Najwazniejsze, ze udawalo mi sie panowac nad odruchem robienia "kociego grzbietu" przy opuszczaniu ciezaru i utrzymywac proste plecy. Zmachalem sie i tak solidnie
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Wiek
35 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2502
Dzis interwaly biegowe. Niestety, po wczorajszym machaniu kettlem dzis nogi niezbyt chcialy chodzic, o bieganiu nie wspominajac wiec predkosc ani dystans dupy nie urywaja. 8 minut spokojnego biegu, zeby nieco sie rozgrzac i wybiec poza osiedle, a potem interwaly w rozkaldzie 10s szybko/ 25s powoli.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Wiek
35 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2502
W tym tygodniu pomiar wyjatkowo w piatek - dzis ruszam w trase po Polsce, i nie bede mial zbytnio okazji jutro sie zwazyc.
Waga na dzis: 90.1kg (-0.9kg)
Lepiej niz sadzilem biorac pod uwage jak bardzo zwiekszylem ilosc zjadanych kalorii.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Wiek
35 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2502
W weekend niestety nieco odskok od diety ;/ o ile w niedziele miska w miare czysta, tylko makro nie liczone dokladnie, o tyle sobota to spory cheat. Od dzis juz powrot do diety.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Wiek
35 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2502
zabije grubasa!
Dzis trening w takim samym ukladzie jak ostatnio, tylko ze 4 obwody zamiast 3. Przed treningiem strzelilem sobie kawe z cayenne - nie wiem, czy to zasluga cayenne, czy pogody na zewnatrz, ale spocilem sie jak prosie
I czesc potreningowki - kotlety z tunczyka - czesc zniknela zanim zdazylem zrobic zdjecie