Masti, zgadza się, idzie wszystko w mozna powiedzieć dobrą stronę. Firm suplementacyjnych jest coraz więcej, podobnie jak klubów czyli świadomość społeczna wzrasta. Liczba zawodników z roku na rok przybywa, jednak tak jak wspomniałeś, dyscyplina ta nie jest nalezycie doceniana w Polsce. Reasumując potrzeba jeszcze duuużo czasu zanim zacznie sport ten być opłacalny dla zawodnika.
...
Geler nie ma zaniku rak Simson tylko mial oba zerwane przechodzil operacje pare miechow temu.
...
UnequalledMasti, zgadza się, idzie wszystko w mozna powiedzieć dobrą stronę. Firm suplementacyjnych jest coraz więcej, podobnie jak klubów czyli świadomość społeczna wzrasta. Liczba zawodników z roku na rok przybywa, jednak tak jak wspomniałeś, dyscyplina ta nie jest nalezycie doceniana w Polsce. Reasumując potrzeba jeszcze duuużo czasu zanim zacznie sport ten być opłacalny dla zawodnika.
Dyscyplina nie jest doceniana i nigdy nie będzie. Jak czegoś nie ma w mediach - tych ogólnodostępnych - to nie istnieje. A telewizja i największe dzienniki (prasa) nie kupuje kulturystyki i nigdy nie kupi choćby dlatego że za PZKFiTS i preziem ciągnie się od lat "smród". Tyle w temacie.
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
...
Nightingal-nigdy nie mów nigdy...:)
Zmiany zaszły naprawdę ogromne...
Kiedyś nawet nie myśleliśmy,że ktoś z Polaków wyjedzie na mistrzostwa Europy-nie mówiąc juz o zajeciu jakiegoś dobrego miejsca.
Podobnie nie myslano,że ktoś z Polaków wystartuje w Mr Olympia i zostanie Pro....
Teraz tego wielu nie ceni,zatraciły się te osiagnięcia w wypowiedziach typu nie został mr Olympia,nie zrobił kariery w kulturystyce-co jest kompletnym absurdem.
Ale też juz widac zmiany,co pokazały ostatnie mistrzostwa Polski-zawodnicy znów zaczeli cenić te zawody i osiągnięty tytuł-bo praktyka pokazała,że wcale nie jest tak łatwo wygrać w kraju.
A skąd to wiem?
Wystarczy zobaczyc frekwencje zawodników na mp parę lat temu-wiele kategorii ledwo 3-4 zwodników miało-teraz było i po 24 w kategorii i nie mówię o meskiej sylwetce...
A jak to cenią zawodnicy,za chwile docenią to kibice i społeczeństwo,media ,sponsorzy-tak to po prostu działa-sukces ma wielu ojców i każdy chce na tym jakoś skorzystać.

Zmiany zaszły naprawdę ogromne...
Kiedyś nawet nie myśleliśmy,że ktoś z Polaków wyjedzie na mistrzostwa Europy-nie mówiąc juz o zajeciu jakiegoś dobrego miejsca.
Podobnie nie myslano,że ktoś z Polaków wystartuje w Mr Olympia i zostanie Pro....
Teraz tego wielu nie ceni,zatraciły się te osiagnięcia w wypowiedziach typu nie został mr Olympia,nie zrobił kariery w kulturystyce-co jest kompletnym absurdem.
Ale też juz widac zmiany,co pokazały ostatnie mistrzostwa Polski-zawodnicy znów zaczeli cenić te zawody i osiągnięty tytuł-bo praktyka pokazała,że wcale nie jest tak łatwo wygrać w kraju.
A skąd to wiem?
Wystarczy zobaczyc frekwencje zawodników na mp parę lat temu-wiele kategorii ledwo 3-4 zwodników miało-teraz było i po 24 w kategorii i nie mówię o meskiej sylwetce...
A jak to cenią zawodnicy,za chwile docenią to kibice i społeczeństwo,media ,sponsorzy-tak to po prostu działa-sukces ma wielu ojców i każdy chce na tym jakoś skorzystać.

masti
"Mylony przez niektórych z prof Attilą"
http://www.sfd.pl/Masti_kulturystyczne_życie:plany,opinie,komentarze_-t1122200.html
...
Co do kariery pro a amatorskich tytułów - to mam identyczne zdanie jak Ty Masti. Te amatorskie to jest coś - a pro to zakulisowa bitwa sponsorów nie mająca nic wspólnego z obiektywnością.
A co do zainteresowania kulturystyką zwykłych ludzi - to czarno to widzę. Porozmawiaj z przeciętnym zjadaczem chleba o tym co sądzi o kulturystyce. Moi znajomi niećwiczący lub ćwiczący inne dyscypliny na hasło "kulturystyka" niemal jednogłośnie mówią "koks" i "mnie to zupełnie nie interesuje". I większość twierdzi, że to nie sport a nieobiektywny konkurs "piękności". Owszem jak rozmawia się z ludźmi ćwiczącymi na siłowni - to jest inny odbiór kulturystyki. Ale jednak, żeby kulturystyka zaistniała szerzej w świadomości ludzi - to trzeba dotrzeć to przeciętnego obywatela. Na dzień dzisiejszy kulturystyka nie dociera. A jak dociera to jest odbierana jako pokaz "dziwadeł".
Masz rację, żeby nie pisać "nigdy". Ale myślę że jeszcze bardzo bardzo długo kulturystyka będzie w Polsce dziedziną niszową, a co za tym idzie trudno będzie mówić o prawdziwym managemencie sportowym.
Tak się składa, że swego czasu pomagałem Mistrzowi Polski w Rajdach Enduro i Cross Country w zdobywaniu sponsorów - przygotowując oferty sponsorskie. To też nisza w naszym kraju - ale już postrzegana jako sportowa rywalizacja w czystej postaci. To również sport niemedialny - chociaż widowiskowy i Czesi na przykład mają w telewizji transmisje live z takich zawodów - ale tam są większe tradycje. Też jest bardzo trudno o sponsora. Przeciętny niebranżowy sponsor nie widzi za bardzo sensu reklamowania się w wąskim światku, bez udziału mediów - tych dużych, ogólnopolskich i niebranżowych. Chociaż nam się udało. Niemniej jednak - zawodnik trafił na pasjonata dyscypliny chyba większego niż on sam. Tak to w Polsce bywa zazwyczaj ze sponsoringiem.
A co do zainteresowania kulturystyką zwykłych ludzi - to czarno to widzę. Porozmawiaj z przeciętnym zjadaczem chleba o tym co sądzi o kulturystyce. Moi znajomi niećwiczący lub ćwiczący inne dyscypliny na hasło "kulturystyka" niemal jednogłośnie mówią "koks" i "mnie to zupełnie nie interesuje". I większość twierdzi, że to nie sport a nieobiektywny konkurs "piękności". Owszem jak rozmawia się z ludźmi ćwiczącymi na siłowni - to jest inny odbiór kulturystyki. Ale jednak, żeby kulturystyka zaistniała szerzej w świadomości ludzi - to trzeba dotrzeć to przeciętnego obywatela. Na dzień dzisiejszy kulturystyka nie dociera. A jak dociera to jest odbierana jako pokaz "dziwadeł".
Masz rację, żeby nie pisać "nigdy". Ale myślę że jeszcze bardzo bardzo długo kulturystyka będzie w Polsce dziedziną niszową, a co za tym idzie trudno będzie mówić o prawdziwym managemencie sportowym.
Tak się składa, że swego czasu pomagałem Mistrzowi Polski w Rajdach Enduro i Cross Country w zdobywaniu sponsorów - przygotowując oferty sponsorskie. To też nisza w naszym kraju - ale już postrzegana jako sportowa rywalizacja w czystej postaci. To również sport niemedialny - chociaż widowiskowy i Czesi na przykład mają w telewizji transmisje live z takich zawodów - ale tam są większe tradycje. Też jest bardzo trudno o sponsora. Przeciętny niebranżowy sponsor nie widzi za bardzo sensu reklamowania się w wąskim światku, bez udziału mediów - tych dużych, ogólnopolskich i niebranżowych. Chociaż nam się udało. Niemniej jednak - zawodnik trafił na pasjonata dyscypliny chyba większego niż on sam. Tak to w Polsce bywa zazwyczaj ze sponsoringiem.
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
...
W Polsce by kulturystyka stała się naprawdę popularna potrzeba kogoś takiego jak Pudzian w mma, wiadomo, pod kątem sportowym może nie jest to super ale jednak rozpoznawalność wzrasta. Ostatnio przeczytałem o MP w Kielcach na wp czy onecie albo nawet i tu i tu. Byłem zszokowany jednak okazało się, że swoją kategorie wygrał mąż Skrzyneckiej... oczywiście o nikim innym nie napisano tylko o jej mężu. Nawet się to na głównej stronie wp pojawiło.
"Ten, kto nigdy nie upadł, nie wie, jak się podnieść" - Fedor Emelianenko
...
A przecież nie wygrał...-był drugi...
Ale właśnie takie postaci są wejściem w "normalny świat",bo przeciętnemu Kowalskiemu tylko impomuja osoby znane z tv.....
Burneika maił swoje 5 minut w ogólnopolskich mediach w pewnym sensie,jako ambasador kulturystyki.
Jak to wyszło tak wyszło-pewnie u normalnych ludzi potwierdziło to "obiegowe opinie"...

Ale właśnie takie postaci są wejściem w "normalny świat",bo przeciętnemu Kowalskiemu tylko impomuja osoby znane z tv.....
Burneika maił swoje 5 minut w ogólnopolskich mediach w pewnym sensie,jako ambasador kulturystyki.
Jak to wyszło tak wyszło-pewnie u normalnych ludzi potwierdziło to "obiegowe opinie"...

masti
"Mylony przez niektórych z prof Attilą"
http://www.sfd.pl/Masti_kulturystyczne_życie:plany,opinie,komentarze_-t1122200.html
...
A tak przepraszam, mój błąd, v-ce mistrz Polski. No ale w każdym razie pisano o nim. i niestety tylko o nim...
"Ten, kto nigdy nie upadł, nie wie, jak się podnieść" - Fedor Emelianenko
...
W tym też i nasza rola, żeby chociaż na własnych podwórkach przedstawiać cały ten sport w innym świetle, tym prawdziwym.
W Stanach jednak to wszystko inaczej wygląda. Tam to się wszystko urodziło, więc zrozumiałe ale spokojnie. Wydaje mi się, że nie od razu Kraków zbudowali. DOczekamy się jeszcze innych czasów.
Zobaczcie, przecież w tym roku w publoicznej telewizji były transmisje z Debiutów!
Dla mnie osobiście cała TV publiczna jest g*wno warta ale dla większosći społeczeństwa jest to wyrocznia i wskaźnik np popularności danego sportu
W Stanach jednak to wszystko inaczej wygląda. Tam to się wszystko urodziło, więc zrozumiałe ale spokojnie. Wydaje mi się, że nie od razu Kraków zbudowali. DOczekamy się jeszcze innych czasów.
Zobaczcie, przecież w tym roku w publoicznej telewizji były transmisje z Debiutów!
Dla mnie osobiście cała TV publiczna jest g*wno warta ale dla większosći społeczeństwa jest to wyrocznia i wskaźnik np popularności danego sportu
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Event Foto & Video:kulturyści w średniowieczu
Następny temat