Czesc,
Problem: Ból ramion w czasie i po treningu MMA.
Wiek: 31
Staż: Sztuk walki=0, ostatnie 3mce siłownia FBW + kondycyjne workouty (Insanity)
Waga:109kg
Wzrost:187
Suple: BCAA, witaminy, magnez, wit C, kreatyna
-W poniedziałek poszedłem pierwszy raz na sekcje MMA. Był grappling. Byłem zmeczony, ale bez nagatywnych efektów.
- We wtorek tez był grappling. Po treningu (już w szatni) zaczęło mnie rwać w obu rękach od łokcia w górę do bicepsa (bark już nie). przeszło po 30-40 min odpoczynku.
- W srodę już po rozgrzewce, podczas pierwszych technik w leżeniu ten sam ból się pojawił. Taki ból, że przerwałem trening. Przeszło po około 30-40 min.
Nie wiem jak opisać rodzaj bólu - uczucie jakby ktoś za ręce ciagnął i chciał oderwać od ciała. Taki ból reumatyczny, ale na tyle silny, że się krzywię co chwilę.
-Czy moze byc to przetrenowanie/naderwanie "czegoś" - miesnie, stawów, inne? (za duzo na pierwszy tydzien robic treningi dzien po dniu, rece nie przyzwyczajone)
Najlepiej jakby ktos potwierdził w stylu - "Jak zaczynałem to tez tak miałem, przesżło w miarę wytrenowania".
- Inne pomysły? (coś gorszego, idz do lekarza, zwyrodnienie, wrodzona wada, etc)
Na razie przeczekać i spróbować od poniedziałku?
Czy do lekarza (ale co on moze - jakie badanie moze zlecic?).
Z góry dzieki,
Pozdrawiam
Problem: Ból ramion w czasie i po treningu MMA.
Wiek: 31
Staż: Sztuk walki=0, ostatnie 3mce siłownia FBW + kondycyjne workouty (Insanity)
Waga:109kg
Wzrost:187
Suple: BCAA, witaminy, magnez, wit C, kreatyna
-W poniedziałek poszedłem pierwszy raz na sekcje MMA. Był grappling. Byłem zmeczony, ale bez nagatywnych efektów.
- We wtorek tez był grappling. Po treningu (już w szatni) zaczęło mnie rwać w obu rękach od łokcia w górę do bicepsa (bark już nie). przeszło po 30-40 min odpoczynku.
- W srodę już po rozgrzewce, podczas pierwszych technik w leżeniu ten sam ból się pojawił. Taki ból, że przerwałem trening. Przeszło po około 30-40 min.
Nie wiem jak opisać rodzaj bólu - uczucie jakby ktoś za ręce ciagnął i chciał oderwać od ciała. Taki ból reumatyczny, ale na tyle silny, że się krzywię co chwilę.
-Czy moze byc to przetrenowanie/naderwanie "czegoś" - miesnie, stawów, inne? (za duzo na pierwszy tydzien robic treningi dzien po dniu, rece nie przyzwyczajone)
Najlepiej jakby ktos potwierdził w stylu - "Jak zaczynałem to tez tak miałem, przesżło w miarę wytrenowania".
- Inne pomysły? (coś gorszego, idz do lekarza, zwyrodnienie, wrodzona wada, etc)
Na razie przeczekać i spróbować od poniedziałku?
Czy do lekarza (ale co on moze - jakie badanie moze zlecic?).
Z góry dzieki,
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz