Madzinna i Arphiel dzieki za komenty. Szkoda, że wczoraj nei odczytałam, nie byłoby kolejnej wpadki
Wczoraj zjadłam urodzinowe ciacho siostry (biszkopt+galaretka z jabkami+krem karpatka+ kokos) -nie wiem ile jakie makra -NIE UJETE W MISCE ;/
No skusiłam sie, bo to nowośc była, reszcie nei uległam.
Ciężko mam, bo cała rodzina to słodyczocholicy- (im to pasuje, ja chce to zmienić!).
Mąż mnie wspiera, nie przynosi juz do domu slodkości, a gdy jestemy u kogos, to podmieniam talerzyki z ciachami, jak on juz swoje zje ;P (żeby nie bylo gadaniny-żeby cos odmówic, to jest walka z wiatrakami.
Chce nauczyć się zdrowo jeść, a potem świadoma już wszystkiego wprowadzić taką diete mężowi (on jest ZA
Tylko ostatnio właśnie żałowałam...czy nie powinnam czasem pomalutku odstawiac słodyczy?

Byłam sfrustrowana.
Arphiel- czyli powinnam jednak całkowice zrezygnowac? czy w razie big chęci zjesc cos zdrowszego? (ciasto fasolowe, paste z ciecierzycy, ciastka owsiane)
A teraz chciałam ogłosic:
(jak komus coś obiecuje, to zawsze dotrzymuje słowa- i nie chce żebyście musiały znowu patrzec na takie wpadki)
OBIECUJE WAM- LADIES, że
NIE ZJEM ŻADNYCH KUPNYCH(ani zrobionego przez kogos)
CIAST ANI SŁODYCZY!
A teraz miska- BEZ tego nieszczesnego ciasta (pewnie cos k. 350kcal i same
wegle i tłuszcz).
A! i wiem, że chleba za duzo wpadło
A! i sorki za taki wywód
Zmieniony przez - Mikulono w dniu 2014-03-10 11:48:25